Strona 1 z 2

Czy jak mam zalany olej 10W40 to moge wlac 10W60?

PostNapisane: 2010-02-22, 19:10
przez KubsonNH
kupiłem rexa i był zalany połsyntetykiem 10W40 czy moge zalac go w całosci syntetycznym olejem Castrole Edge 10W60?silnik nie jest na rozpadzie i choc ma 240tys jest żyleta

PostNapisane: 2010-02-22, 19:38
przez leczero
wedlug mnie to mozna zalac lepszy olej jak silnik jest zdrowy. moj obecnie jedzi na shell ultra racing 10w60 pelny syntetyk i jest git takze pomysl o tym oleju(ewentualnie motul albo valvolinie) ale jescze poczekaj na opinie kogos bardzioej zorinetowanego albo kogos kto juz to robil.. ale slyszlame tez ze Wlewanie zbyt dobrego oleju jakosciowego do starszych silnikow czesto szkodzi im, takze nie warto eksperymentowac na wlasnym samochodzie.

PostNapisane: 2010-02-22, 19:43
przez kaczorzgr
edit:pomyliłem oznaczenia oleju :P

PostNapisane: 2010-02-22, 20:34
przez bociekpl
Ja zmieniłem na ten olej. Silnik ma 220tyś. Powiem że silnik pracuje dużo lepiej, ładniejszy dźwięk silnika. Jeżdżę na nim od 3 miesięcy i nic mi nigdzie nie cieknie :D

PostNapisane: 2010-02-22, 21:57
przez Mario.
Moim zdaniem oleje 10w60,(ale pełne syntetyki) lepiej chronią silnik,zwłaszcza w wyższych temperaturach pracy,czyli przy pełnym ogniu.Lepkość w 100C jest na poziomie 22-24mm2/s gdzie przy półsyntetykach 10w40 jest na poziomie 13-14mm2/s.Wartosć HTHS(lepkość w 150C)też mają wyższy.
Większa lepkość to grubszy film olejowy i lepsza ochrona.Pełne syntetyki mają wyższy wskaźnik lepkości i dzięki temu dłużej utrzymują swoje parametry.Parametry czyszczącą neutralizujące(liczba TBN) syntetyki mają przeważnie między 10-12,5 KOH.

PostNapisane: 2010-02-23, 01:26
przez sebas
10w60 jest gęstszy i jest do wyższych temperatur (do pałowania), jak auto bierze olej to po przejściu z 10w40 na 10w60 będzie brało mniej - sprawdziłem lejąc shella 10w60 :)

PostNapisane: 2010-02-23, 09:48
przez Sauron
sebas napisał(a):10w60 jest gęstszy i jest do wyższych temperatur (do pałowania), jak auto bierze olej to po przejściu z 10w40 na 10w60 będzie brało mniej - sprawdziłem lejąc shella 10w60 :)


to u mnie jest na odwrót miałem 10w 60 edge sport i palił mase tak ze nawet nie zmienialem oleju tylko dolewalem az w koncu sie wnerwilem i zalalem mobila 10w40 nie wymieniajac oleju bo myslałem ze i tak jak tyle pali to bedzie czeba go rozbierac a teraz jestem w szoku bo nic nie łyka <szok> kto mi to wytłumaczy robie mase km i jest ok łyknie ale w minimalnych ilosciach

PostNapisane: 2010-02-23, 11:48
przez bzyq2001
pytanie typu - jak jezdze samochdem gdy przewaznie jest 15stopni na zewnatrz to czy moge jezdzic jak jest 25stopni

PostNapisane: 2010-02-23, 18:58
przez sebas
Ja Ci nie wytłumaczę ale z doświadczenia własnego wiem że mój d16z6 10w40 shella brał więcej niż 10w60 również shell helixa :) W ASO Hondy wlewają również 10w60 shell jeśli auto bierze olej.

PostNapisane: 2010-02-23, 19:02
przez Sauron
hehe to dziwna sprawa

PostNapisane: 2010-02-23, 20:52
przez bzyq2001
oleje typu 10w60 sa stosowane w ciezkich warunkach pracy, sa to geste oleje, odpornijsze na wysokie temp itp. ale z racji, ze sa gestsze stawiaja wieksze opory, wiec hipotetycznie silnik jest slabszy i dluzej mu zajmuje zanim jest w optymalnych warunkach pracy

wiekszosc nowych silnikow chodzi na olejach typu 5w30 lub 0w30 niektore nawet na 0w20 by zmniejszyc straty

PostNapisane: 2010-02-23, 21:25
przez bociekpl
sebas napisał(a):Ja Ci nie wytłumaczę ale z doświadczenia własnego wiem że mój d16z6 10w40 shella brał więcej niż 10w60 również shell helixa :) W ASO Hondy wlewają również 10w60 shell jeśli auto bierze olej.


Potwierdzam, u mnie taki sam efekt. Teraz prawie w ogóle mi nie bierze oleju no chyba że pałuje go pod 7 tyś nontoper :D to w końcu trochę muszę dolać. No i to co zauważyłem od razu - silnik zupełnie inaczej pracuje - przepiękny dźwięk.

PostNapisane: 2010-02-23, 21:55
przez PifPafSratatata
to i ja sie podepne. z tego co mi wiadomo, a wyczytałem to kiedyś w jakiejs mądrej gazecie to nie powinno sie wymieniac oleju na zadszy niż ten na którym silnik był uzywany wczesniej ponieważ wypłukują sie osady z silnika,a to jest raczej szkodliwe jak pomocne. Sam musze zaeksperymentować z tym 10w60 bo spalanie na poziomie około litra na 1000 to zbyt wiele,a na remont jeszcze musze troche poczekać, więc trzeba przepękac na tym co jest ;)

PostNapisane: 2010-02-23, 22:05
przez bociekpl
Ja wymieniłem uszczelniacze zaworów + 10w60 castrol i jest bajer :D

PostNapisane: 2010-02-24, 10:34
przez bartosh89
a jakie macie opinie na temat Valvoline vr1 5w50????



a z innej beczki moja prelude '89 potrafila zechlać do 2.5 l oleju na 1000km ale bez spadku mocy i bez kopcenia a latala na castrolu high milage 15w40 po przejściu na Valvoline 10w40
pobor oleju spadl do nicalego półlitra


cuda wianki z tymi olejami