Strona 1 z 2

Castrol SLX 0w30

PostNapisane: 2010-01-05, 20:28
przez peleus
jak w temacie.
ma ktos jakies informacje czy warto wlac taki olej?
wiem tyle ze dość drogi jest:p

PostNapisane: 2010-01-05, 21:25
przez NAZGUL
to są niby parametry do nowoczesnych silników (gęstość niższa i lepkość)
do naszych padlin to za dobrze chyba
takie oleje mają za zadanie zmniejszać zużycie paliwa itp.

PostNapisane: 2010-01-05, 22:34
przez sebas
nie lej castrola... takie sobie robi oleje...

PostNapisane: 2010-01-06, 00:51
przez Dean
sebas napisał(a):nie lej castrola... takie sobie robi oleje...


dużo osób poleca do Hond Motula to już wiadome od wieków ale czy castrol robi takie sobie oleje?
osobiście jeżdżę na castrolu i autentycznie jak przeszedłem z mobila na Castrola całkiem inna praca silnika... silnik ciszej chodzi porostu lepsza kultura pracy

PostNapisane: 2010-01-06, 02:03
przez matirex
Dean napisał(a):osobiście jeżdżę na castrolu i autentycznie jak przeszedłem z mobila na Castrola całkiem inna praca silnika... silnik ciszej chodzi porostu lepsza kultura pracy

ja miałem mobila 10w40 i jak zalałem castrola o tych samych wartościach to silnik pracował lepiej ale i spalanie oleju wzrosło do około 1l na 1000km gdzie perzy mobilu było to około 300ml
teraz jeżdżę na valvoline 10w40i spalanie zmalało do około 500ml na 1000km
http://www.allegro.pl/item863260010_val ... _25zl.html

PostNapisane: 2010-01-06, 02:33
przez sebas
bo castrol jest jak woda :)

PostNapisane: 2010-01-06, 02:48
przez peleus
pytałem bo mam sporo tego oleju, myślę ze przestępstwa nie popełnię jak nie wleje motula tylko ten ;) skoro Dean chwali to coś w tym musi być. zaleje tym i bede mogl na jakiejś podstawie stwierdzić czy castrol robi takie sobie oleje;p

PostNapisane: 2010-01-06, 04:08
przez sebas
spoko jak masz to lej podobno masz silnik po remoncie to może nie będzie go żarł ;) ale jakbyś miał kupować to lepiej inny

PostNapisane: 2010-01-06, 04:42
przez elemenateur
chłopaki zauważcie tylko że ten castrol o którym rozmawiamy to olej do najnowocześniejszych samochodów grupy VAG bo norma 504.00 507.00 to norma dla przeglądów Long Life w tychże autkach stworzona z myślą głównie o autach z filtrem cząstek stałych(dlatego jest to olej niskopopiołowy). Do benzyny stosuje się go także przy wymaganiu normy emisji spalin euro 5. Ja kolego radzę Ci pogonic ten olej i kupic coś lepkości 5W40.

Pozdrawiam serdecznie
marcin

PostNapisane: 2010-01-06, 07:24
przez rafisz
cos mi sie wydaje ze za rzadki ten olej bedzie do naszych starych crxow i prawdopodobnie bedzie ci go pil w konkretnych ilosciach

PostNapisane: 2010-01-06, 10:23
przez M!R@S
ja już mam małe doświadczenie z tym ale:

Mobil według mnie do Bani
Motul jak zalałem to po 5tys wylałem bo klekotał silnik jak wściekły
Castrol Magnetic 5w40 IDEALNIE do tej pory na takim śmigam i kasowniki tak nie klepią mocno, a co najważniejsze "magnetic" dlatego, że jak zgasimy silnik z motula i mobila itd. olej ze ścianek ścieka w dół i przy odpaleniu jest szorowanie po suchym... na magneticu osadza się olej i tego efektu nie ma...

Castrol SLX 0w30 ?? przecież to pełny mega syntetyk według mnie do nowych aut...

PostNapisane: 2010-01-06, 12:22
przez kruku85
elemenateur napisał(a):chłopaki zauważcie tylko że ten castrol o którym rozmawiamy to olej do najnowocześniejszych samochodów grupy VAG bo norma 504.00 507.00 to norma dla przeglądów Long Life w tychże autkach stworzona z myślą głównie o autach z filtrem cząstek stałych(dlatego jest to olej niskopopiołowy). Do benzyny stosuje się go także przy wymaganiu normy emisji spalin euro 5. Ja kolego radzę Ci pogonic ten olej i kupic coś lepkości 5W40.

Pozdrawiam serdecznie
marcin


x2
jesli chcesz syntetyk to polecam 5w50 valvo vr1. Na miedziance duzo osob na tym oleju lata, ja tez na nim paluje. moim zdaniem swietny olej.

PostNapisane: 2010-01-06, 18:38
przez peleus
od 3 lat(od remontu) lałem pełny syntetyk i nigdy nie było różnicy na bagnecie, a to jest jeden z gęstszych jaki wlałem :) od pierwszego odpalenia widać różnice, o wiele ciszej pracuje silnik. jak na razie jestem mile zaskoczony. Wcześniej miałem valvoline i w porównaniu do tego to była woda(ten jest bardzo lepki). teraz jest zimno to w sam raz, mysle ze jak do wiosny pojezdze to sie honda nie rozsypie ;)

PostNapisane: 2010-01-06, 20:24
przez M!R@S
no tak, znajomy lał z półsyntetyka pełny i też śmiga i nic się nie dzieje :), na napisałem już że jest tamten ZZZAAA żadki

PostNapisane: 2010-01-06, 22:03
przez klaper
podpinam sie pod temat ...5w40 a 10w60 ....mi bierze 10w60 i mnie to strasznie wkur..... moze cos innego zalac doradzicie cos?