Coś puka, grzechocze. O co chodzi?
Witam!
Zaznaczam na samym wstępie, że Hondę mam od niedawna i jestem przeczulony na temat różnych odgłosów
Ostatnio usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące spod maski. Dokładnie rzecz ujmując zauważyłem, że przy około 1 tysiącu obrotów coś dziwnie puka, grzechocze tak jakby wpadało w jakiś rezonans. Słychać to tylko w środku auta.
I teraz pytanie, czy to jest normalne? Mam całkowitą serię, dlatego nic nie zagłusza pracy silnika. Wystarczy, że włączę dmuchawę na stopień drugi i prawie nie słychać tych dźwięków
Pozdro!
Zaznaczam na samym wstępie, że Hondę mam od niedawna i jestem przeczulony na temat różnych odgłosów
Ostatnio usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące spod maski. Dokładnie rzecz ujmując zauważyłem, że przy około 1 tysiącu obrotów coś dziwnie puka, grzechocze tak jakby wpadało w jakiś rezonans. Słychać to tylko w środku auta.
I teraz pytanie, czy to jest normalne? Mam całkowitą serię, dlatego nic nie zagłusza pracy silnika. Wystarczy, że włączę dmuchawę na stopień drugi i prawie nie słychać tych dźwięków
Pozdro!
Czy w a9/z5 słychać zawory?
Niestety nie udało mi się dojść do tego co to jest. Problem jest tego typu, że jak otworzę maskę praca silnika jest głośniejsza i zagłusza te dziwne odgłosy.
Poza tym, nawet gdyby ktoś powiezdiał, że to norma byłbym niepocieszony...troszkę irytuje mnie ten dźwiek
Po prostu hamulec co chwilę wciskałem, żeby odrobinę obroty poszły w górę.