Strona 1 z 2

Co by tu namieszac w d16

PostNapisane: 2009-11-27, 12:03
przez letek
Witam dzisiaj dosc teoretycznie. Co by tu pozmieniac w d16a9, jakieś wałki kolektory co to daje (przyrost na gorze czy dole), Czy założenie wałków, kolektorów, obrobienie głowicy, wrzucenie wirusa wymaga zakucia? Do jakiej predkości obrotowej jest to bezpieczne. Samochód tylko do kjs. B mnie nie bardzo interesuje bo ciężko to upchać do ed9 a samochodu nie chce na razie zmieniać, czy nie lepiej tą kasę włożyć do d?

PostNapisane: 2009-11-27, 12:27
przez tsj
Ja bym zaczął od
Hybrydy 4,4 lub 4,25 lekki zamach
4-2-1 na przelocie
Dolot z nadmuchem (odgrodzić)
Obróbka głowicy, rozwiert przepustnicy, polerka


Co do wałków kuć nie trzeba ale chyba od stg 2 trzeba również talerzyki sprężynki wymienić (nie jestem pewny) 8)

PostNapisane: 2009-11-27, 13:53
przez karolED9
ja dłubałem kiedyś d16 i powiem tak-kup od razu jakies B oszczędzi ci to czasu i kasy

PostNapisane: 2009-11-27, 18:09
przez badam
do KJSow ja bym raczej został przy D ;p

patrzmy dalej niz 400m ;)

PostNapisane: 2009-11-27, 18:46
przez Parówa
d seria jest dobra bo tania jak coś się spsuje tak więc polecam wszystkim bawić się w dłubanie d bo później po swapie możemy tylko płakać ile kosztuję to co się zepsuje, np przeguby :rotfl:

PostNapisane: 2009-11-27, 21:43
przez letek
No właśnie o to chodzi że koszt poniesienia swapa jest spory, a zrobienie d a nawet złożenie drugiego silnika to nie takie duże pieniądze a samochód bedzie cały czas jeżdził. Do jakiego stage sie pchać żeby dół jakiś został, bo i takie obroty potrzebne, na ebay jest stage 5 ale to juz jako racing i od 5'500 w gore tylko krecenie.

PostNapisane: 2009-11-27, 22:18
przez dymek1988
karolED9, napisz jakie koszta ;)

PostNapisane: 2009-11-27, 22:27
przez bzyq2001
letek napisał(a):No właśnie o to chodzi że koszt poniesienia swapa jest spory, a zrobienie d a nawet złożenie drugiego silnika to nie takie duże pieniądze a samochód bedzie cały czas jeżdził. Do jakiego stage sie pchać żeby dół jakiś został, bo i takie obroty potrzebne, na ebay jest stage 5 ale to juz jako racing i od 5'500 w gore tylko krecenie.



nie daj sie nabrac na stage2, bo to sa identyczne walki jak w ed9, bo w usa byly tylko silniki d16a1 dohc 110km, ktore mialy lagodniejsze wlaki niz sa w edku, stad nazwa stage2 odnaszaca sie wlasnie do tamtych silnikow

PostNapisane: 2009-11-28, 00:19
przez foxbox
podlączajac sie do tematu, interesuje mnie, jaka moc i moment wytrzymuje zdrowy seryjny dol. Przy jakich wartosciach korby pekaja.
Co pierwsze puszcze, korba, sruby glowicy ?
CO sie latwo uszkadza, oczywiscie mowa o d16z5 ?

PostNapisane: 2009-11-28, 00:51
przez Smoq
A Tobie mało lisie Ty chytry?? ;P Ciesz się tym co masz :D

PostNapisane: 2009-11-28, 01:23
przez czingis
moc nie jest najważniejsza. Znam kogoś z Poznania ;) , kto mając niecałe 130km w crx'ie wygrywa rajdy (Pleszew) a i w poznańskich superoesach jest przeważnie baaardzo wysoko w generalce.
i tak jak Badam pisze - można zostać spokojnie zostać przy d.

PostNapisane: 2009-11-28, 01:41
przez bzyq2001
foxbox napisał(a):podlączajac sie do tematu, interesuje mnie, jaka moc i moment wytrzymuje zdrowy seryjny dol. Przy jakich wartosciach korby pekaja.
Co pierwsze puszcze, korba, sruby glowicy ?
CO sie latwo uszkadza, oczywiscie mowa o d16z5 ?


korby sie gna jak juz, a pekaja nie przez to, ze sa slabe, tylko przez to, ze sie luzuja stopki korbowodow (czytaj - zmien sruby w korbach na arp)

PostNapisane: 2009-11-28, 10:29
przez dymek1988
letek napisał(a):bo ciężko to upchać do ed9
nie jest ciezko
letek napisał(a):czy nie lepiej tą kasę włożyć do d?
nie, lepiej jedz z panna swoja gdzies za te pieniadze jesli nie wiesz w jakim stanie masz silnik...

PostNapisane: 2009-11-28, 10:44
przez krzychu-k14
Ja miałem tylko dolot zrobiony i wydech od kolektora i przy bujnięciu do 230 korba się połamała :( Teraz na nowym silniku to się boje aż jeździć ponad 200 co znowu coś nie pizgnie

PostNapisane: 2009-11-28, 10:57
przez przema72
krzychu-k14 napisał(a):Ja miałem tylko dolot zrobiony i wydech od kolektora i przy bujnięciu do 230 korba się połamała :( Teraz na nowym silniku to się boje aż jeździć ponad 200 co znowu coś nie pizgnie

stopka ci sie odkreciła :)

seryjne korby gną sie przy ponad 240-250Nm , ale to też zależy od st sprężania

a tu proszę dowód ze korbowody sie nie lamią
http://www.dilysimotorsports.com/images/rods1.JPG
.