Strona 1 z 1

zerwany łeb śruby mocującej pokrywę zaworów w d16z6

PostNapisane: 2009-11-15, 01:06
przez maczuga2
Moze mi ktos krok po kroku opisac sposoby na wydostanie zerwanej śruby pokrywy zaworów? :poklony:

PostNapisane: 2009-11-15, 02:08
przez pirul

PostNapisane: 2009-11-15, 13:09
przez Badej
Ostatnio przerabiałem dokładnie ten sam problem :D, musisz baaaaaaardzo uważać przy rozwiercaniu pozostałości śruby, najlepiej użyć wiertła tytanowego :ok: , jeśli nie masz to kup bo jeśli złamiesz wiertło w gwincie to wtedy będzie mega kłopot.

Naprawdę szczerze polecam użycie tytanowego wiertla i stabilnej ręki :D :D ;)

PostNapisane: 2009-11-15, 13:35
przez maczuga2
To chyba lepiej bedzie jechac z tym problemem do mechanika niz kupowac samemu zestaw za 70zl i na dodatek jeszcze cos spier.... ;)

PostNapisane: 2009-11-15, 13:35
przez gruby126p1
przespawaj do lba druga srube i po klopocie, a pozniej zaloz nowa i cacy

PostNapisane: 2009-11-15, 13:36
przez maczuga2
a jakie konkretnie sruby polecacie, zeby pozniej takie cyrki sie nie dzialy???

PostNapisane: 2009-11-15, 14:22
przez pirul
Cyrki nie będą się dziać, jeśli śruby będziesz dokręcał z momentem przewidzianym w instrukcji, jak się przykręca na oko i bez klucza dynamometrycznego to tak później się to kończy, albo urwana śruba albo zryty gwint w głowicy, pokrywa wcale nie musi być mocno skręcona, a śruby wytrzymają spokojnie siłę momentu, jaką mają przewidzianą przez producenta.

PostNapisane: 2009-11-16, 17:31
przez Dawca44
Jest jeszcze taka sprawa jak zmęczenie materiału. Ostatnio dokręcałem pokrywę kumplowi i na ostatniej śrubie mi się łeb oberwał... kupiłem wiertło (nie pamiętam jakie, 2.5mm? 3mm? niewiem) nawierciłem delikatnie otwór (najpierw punktakiem zrobiłem dołek, żeby wiertło złapało w dobrym miejscu) a później w otwór wbiłem bolec o trójkątnym przekroju ( home made :D )i śrubka się pięknie wykręciła.