Strona 1 z 2

Odpalać ze sprzęgłem czy bez

PostNapisane: 2009-08-07, 12:51
przez Krychu
przegladalem forum hondy slask i taki temat zostal poruszony o odpalaniu ze sprzeglem lub bez, tam pierwszy raz spotkalem sie z okresleniem crank walk
Co do odpalania na sprzegle to w niektorych samochodach mozna przekrecic przez to panewke np. niektore mitsu przez tzw crankwalking. Hondy to niedotyczy, przynajmniej z tego co wiem.

hondy to tez dotyczy- pewnie nawet ktos moe byc nie swiadom ze mu panewe ukreciło wlasnie przez crankwalka

crank walk to jest prostymi słowami luz na panewkach oporowych .Wtedy wał zaczyna sie przesuwać w lewo i w prawo i ma to charakterystyczne cykanie. najprosciej to rozpoznać poprzez poruszanie kołem pasowym wału w strone skrzyni i spowrotem

z tego co wiem jak nie odpalasz na sprzęgle to skrzynia biegów jest "przeciw wagą " dla wału , jak wcisniesz sprzęgło to opór wspomagania , alternatora ,rozrządzu ... powoduje wlasnie to "chodzenie wału" czyli crank walk :) jest tego od uja na necie .Ogólnie teoretycznie każdy silnik jest na to narażony

Przy wcisnietym sprzegle wał w niektorych samochodach moze poruszac sie wzdluz swojej osi. Do tego jesli sprzeglo jest wzmocnione to tym bardziej. I np w niektorych samochodach gdzie kolo pasowe ma tłumik drgan, to wymiana na tjuningowe bez takiego tłumika konczyla sie tym samym (niektorym nie robi to roznicy). Wszystko zalezy od konstrukcji bloku, panewek, walu.

i co wy na to, ja zawsze myslalem ze odpalanie silnika z wcisnietym pedalem sprzegla jest zdrowsze niz bez, ale po tym co wyczytalem to sam juz nie wiem...

PostNapisane: 2009-08-07, 13:13
przez bont
Krychu, pewnie że z wcisniętym, szczególnie w zimie ale lato też.
Uwarzam że to co chłopaki tam piszą jest bez sensu, wynikało by z tego że stoją na skrzyżowaniu z wciśnietym sprzegłem też występuje owy crank walk czyli katorga dla silnika i panewek. Jak dla mnie bzdura, zawsze palę ze sprzęgłem, oszczędzam przez to rozrusznik, akumulatro a i silnik ma lżej.

PostNapisane: 2009-08-07, 13:46
przez PeeLeeN
nie mam pojecia jak to sie ma do tego co tam koledzy pisza ale tez pale z wcisnietym sprzeglem ....

PostNapisane: 2009-08-07, 14:10
przez marekcrx
chyba każdy zapala z wciśniętym ;) ja dziś spróbowałem bez i wiecie jak dziwnie :szok:

PostNapisane: 2009-08-07, 14:42
przez celmix
ja pierwszy strzal w garazu zawsze bez sprzegla ,nie wiem dlazcego ,tak sie jakos przyzwyczailem ,pozniej poza garazem to juz roznie .

PostNapisane: 2009-08-07, 15:39
przez Kaczmar
Mialem kiedys Hyuindaia S-coupe i tam, zeby zakrecic rozrusznikiem trzeba bylo miec wcisniete sprzeglo, a to oznacza ze za kazdym razem od 17 lat jest tak odpalany i nic zlego sie nie dzieje ;) Z przyzwyczajenia Rexa tez tak uruchamiam. Nigdy nie slyszalem zeby bylo w tym cos zlego ;)

PostNapisane: 2009-08-07, 17:20
przez Jerr
Ja też odpalam ze sprzęgłem - z kim bym nie rozmawiał to robią tak samo...
Poza tym odruchowo wciskam sprzęgło wrzucając na luz ;)

PostNapisane: 2009-08-07, 17:38
przez giscrx
oczywiście że wciśnięte sprzęgło odciąża silnik, szczególnie ważne jest to przy odpalaniu w niskich temperaturach

PostNapisane: 2009-08-07, 17:40
przez mr073k
zawsze powinno odpalac sie na wcisnietym sprzegle, po pierwsze kazdy z was meczyl sie zima przy -20 stopniach z wrzuceniem wstecznego, olej w skrzyni jest gesty co powoduje duzy opor, nawet majac na luzie, opor jaki powoduje olej jest tak duzy ze samochod jedzie do przodu, wiec proste i logiczne, odpalajac na wcisnietym sprzegle, odlaczamy skrzynie biegow, przez co rozrusznik ma latwiej obrocic walem,
nie wiem skad stwierdzenie ze przez sprzeglo moza obrocic panewke, jesli wal byl by podparty na sprzegle to po wcisnieciu przesunol by sie, pogiely by sie korbowody, nie wspominajac co by sie dzialo z gniazdami panewek jesli wcisniemy sprzeglo na 8 rmp, chore stwierdzenie jak dla mnie,
ja zawsze pale na sprzegle, bo wtedy skrzynia nie powoduje oporu dla walu :)

PostNapisane: 2009-08-07, 19:43
przez wrobellos
jakis smieszny crankwalk wymyslili to czmeu w nowych furach nie zapalisz auta jak sprzegla nie wcisniesz np audi a8, ja w crx zawsze z wcisnietego pale, wydaje mi sie ze rexowe panewki to szybciej sie koncza ale od czegos innego :diabeleknie:

PostNapisane: 2009-08-08, 02:11
przez Smoq
a ja zawsze wrzucam na luz z przyzwyczajenia i odpalam bez sprzęgła, tymbardziej że przed jazdą lubię sobię zagrzać silnik...

PostNapisane: 2009-08-08, 09:56
przez qba_21
ja również mam nawyk odpalania ze wciśniętym sprzęgłem :ok: tak mnie uczyli :ok:

PostNapisane: 2009-08-08, 10:22
przez Matti5d
W moim delsolu USDM nie da sie odpalic bez wcisnietego sprzegla. To samo w civicach, accordach USDM itd...

PostNapisane: 2009-08-08, 11:32
przez Robert3178
tak jest w wiekszosci usdm, brat ma 4g sedan usdm 89r i nie da sie odpalic bez wcisnietego sprzegla.
Wiec ile to lat juz?? i auto pali jak zegarek. Ja tez odpalam ze wcisnietym pedalem.

PostNapisane: 2009-08-08, 12:00
przez Dawca44
A potem padają panewki w naszych Hondzitsach :D :rotfl:

Oczywiście żartuję, ja też zawsze i wszystkie fury palę na sprzęgle :)