Strona 1 z 2
KOMPRESJA W MOIM ED

Napisane:
2009-06-19, 22:04
przez bmk1607
dzisiaj mierzyłem kompresje w moim ed i ku mojemu zdziwieniu wynik był bardzo dobry
, ku mojemu zdziwieniu poniewaz silnik mi zjada ok 0.5 l oleju na 1000km (motul 15w50).
a oto wynik:
1cyl-13,5
2cyl-13,75
3cyl-13,5
4cyl-13,25
co wy na to ??

Napisane:
2009-06-19, 22:11
przez przema72
ja na to że największy ubytek kompresji czuć na wypalonych zaworach , w twoim przypadku mogą o być wytarte pierścienie zgarniające które niewielki wpływ mają na kompresję , u mnie na wytartych pierścieniach brał 1L na 100km

Napisane:
2009-06-19, 22:58
przez spurek
A nie mogą to być uszczelniacze zaworowe ?

Napisane:
2009-06-19, 22:58
przez badam
pierscienie sie dziela glownie na 3.
1sz i 2gi cisnieniowy i 3ci olejowy ;p

Napisane:
2009-06-19, 23:24
przez przema72
no te nr 3 to właśnie zgarniające czyli mówiąc zwyczajnie olejowe

Napisane:
2009-06-20, 10:37
przez bmk1607
no właśnie a co z uszczelniaczami, czy to tez może być ich wina ?? W ogóle to jest taka sprawa ze mój motor nie był chyba po jakimś dużym przebiegu, tylko bierze olej bo ja go rozszczelniłem lejąc do niego syntezę, w momencie gdy go zakupiłem- moje pytanie jest takie, co się wtedy mogło rozszczelnić ?? czy właśnie te pierścionki olejowe mogły puścić, czy uszczelniacze czy może to i to ??

Napisane:
2009-06-20, 12:01
przez przema72
bmk1607 napisał(a):tylko bierze olej bo ja go rozszczelniłem lejąc do niego syntezę
szczerze to uważam to za brednie jak coś sie może rozszczelnić od zmiany gęstości oleju
mogą to być same uszczelniacze ale przy braniu 1l/10tyś ale przy 0,5l/1000 to na pewno uszczelniacze i pierścienie

Napisane:
2009-06-20, 12:12
przez mr073k
bmk1607, olej syntetyczny ma własciwosci czyszczace, czyli zalewajac olej syntetyczny wypłukałes silnik ze wszelkich osadow i brudow co spowodowało ze silnik sie rozszczelnił, zaczoł przepuszczac zadki olej, jak były osady, nagar itp, to olej mineralny lub polsyntetyczny nie przedostawał sie do dodatkowo osady i nagar uszczelniały powierzchnie, no i olej jest gestszy przez co ma gorzej sie przecisnąć przez jakie kolwiek zakamarki, a jak syntetyk wypłukał silnik ze wszystkich osadow to i odleglosc miedzy elementami ciernymi jak i uszczelniajacymi wiekszyła sie i zaczoł łykac oliwe proste


Napisane:
2009-06-20, 12:13
przez pirul
Po zmianie oleju na rzadszy mogą się rozszczelnić ale nie rzeczy typu pierścienie/uszczelniacze tylko jakieś połączenia na uszczelkach typu miska olejowa/simering wału itd. bo rzadszy olej wypłuka nagar, który potrafi uszczelnić dziurę więc można się spodziewać wycieków ale nie spalania oleju, jeśli na rzadkim oleju silnik sobie coś pobiera znaczy, że się kończą któreś z wymienionych przez chłopców podzespoły.

Napisane:
2009-06-20, 12:15
przez mr073k
moze tez uszczelniacze ci wyskoczyły z prowadnic, a dwa kopci ci jak co dalesz gazu??? czy jak hamujesz biegami, jak jedziesz cały czas tak samo to kopci?? jak hamujesz biegami i zakopci to uszczelniacze, jak dalesz gazu i zakopci to uszczelniacze i pierscienie


Napisane:
2009-06-20, 12:16
przez pirul
W sumie uszczelniacze może wypłukać bo tam też się nagar zbiera

i później tam ucieka, ale aż tyle? :/

Napisane:
2009-06-20, 12:23
przez mr073k
Tu sie z Toba
pirul, nie zgodze, jak w tłoku w czesc pierscieniowa, w rowkach sa osadzone pierscienie, pod nimi z wiekiem pracy na oleju mineralnym czy polsyntetycznym robi sie nagar osadzajac sie w rowkach, dodatkowo powoduje ze olej nie przedostaje sie pod pierscien, czyli w jakis sposob uszczelnia, a jak zalejsz syntetykiem, wypłucze ten nagar, syf z pod pierscieni, pierscnien ma luzniej pracowac i pod niego płynie olej, bo zamek duzy, piersnien zuzyty i leci dalej do kolejlego pierscienia ku gorze i tak az trafi na denko tłoka i sie spali razem z benzin
[ Dodano: 2009-06-20, 12:24 ]nie tylko uszczelniaczami, prowadnice pierscieni tez wypłucze i tam leci najwiecej
[ Dodano: 2009-06-20, 12:27 ]A i jeszcze nie mierzyłes kompresji tylko cisnienie na cylindrach, kompresja to stopien sprezania tak na marginesie

Napisane:
2009-06-20, 12:29
przez bmk1607
chłopaki ja wiem swoje wy gadacie swoje, ja to wiem z własnego doświadczenia, silnik kupiłem na gwarancji 70 tys mil miał przejechane, założyłem do swojego Edka pośmigałem z 3000 km (na tym oleju co był wlany jeszcze chyba w anglii) i nic nie łyknął. Zastanawiałem się jaki olej wlać i właśnie przez takie teorie że to niby bzdura że się silnik rozszczelni wlałem synteze, i bzdura okazała się prawdą.
[ Dodano: 2009-06-20, 12:31 ]
to jak się mierzy kompresje ??

Napisane:
2009-06-20, 12:36
przez mr073k
kompresja to inaczej stopien sprezania czyli, fabrycznie masz 9:1 chyba, planujac głowice, zmiejszasz komore spalania i tym samym wiekszasz kompresje, np robi sie 10:1 przy splanowaniu głowicy o 1,5 mm, jak powiekszysz komore spalania, dajac wieksza uszczelke pod głowice, zmniejszasz kompresje np do 8:1 pod turbo, stosujesz tłoki odprezajace, i kompresja tez sie zmniejsza, najłatwiej wytłumacze to tak, masz pojemnij z powietrzem o pojemnosc 10 litrow i zgniatasz go tak ze jego objetosc robi sie do 1 litra, wtedy kompresja wyniosła 10:1 i tak jest w silniku, ilosc zasysanego powietrza zostaje zniatana iles tam razy np. w rexie 9 razy i kompresja wynosi 9:1, zaraz jeszcze wzor Ci napisze nich mi sie tylko przypomni


Napisane:
2009-06-20, 12:49
przez pirul
to jak się mierzy kompresje ??
Kompresję się liczy, a ciśnienie się mierzy, jak ciśnienie jest właściwe kompresja jest zachowana

jak ciśnienie jest słabe kompresji nie ma

żeby wyliczyć kompresję trzeba znać dokładne objętości komór spalania jeśli się nie ma pewności czy silnik nie był grzebany i niewiadomo, czy ma zachowane fabryczne wymiary (właśnie planowana głowica, grubsza/cieńsza uszczelka itd.)