podepnę się pod temat, bo też nad tym myślałem. samo pospawanie to chyba nie problem, zdolny pan Kazio z pobliskiego warsztatu powinien sobie poradzić.
kombinując czysto teoretycznie pomyślałem, że można by było po prostu wyciąć fragmenty i podwyższyć go, ale jaki to będzie miało wpływ na zjawiska falowe? potem kombinowałem, że można by wyciąć fragmenty (w kształt litery "L") z dwóch kolanek przy łączeniu, obrócić je i wspawać (nie wiem, czy łapiecie o co mi chodzi). wtedy długość rur kolektora by się nie zmieniła (tzn. sam kolektor będzie sięgał trochę dalej) i "teoretycznie" zjawiska falowe zostaną bez zmian. może jakiś kumaty inżynier wypowie się w temacie?
druga sprawa: wszystkie kolektory, jakie widziałem (D-seria, oczywiście), mają wyjście 2 cale, nawet jak dalej pociągnę 2.25 to będzie wąskie gardło. myślał kto nad przeróbką wylotu?
acha, ktoś miał tak przerobiony kolektor i nawet nie tak dawno go sprzedawał, tylko nie pamiętam, kto ...