Strona 1 z 1

skracanie kolektora wydechowego

PostNapisane: 2009-05-22, 14:38
przez Krzyh00
jak wiadomo ebajowe kolektory sa nizej niz seria i strasznie szura sie nimi po glebie, nad miska jest jeszcze jakies 3cm miejsca wiec mozna by go sprobowac skrocic i podniesc, czy ktos probowal takiego zabiegu i moze podzielic sie info na ten temat? bo tlumikarzowi jak powiedzialem o co chodzi to powiedzial "ojajebie" czyli inaczej mowiac ze sie nie podejmie bo nie ma dojscia zeby pospawac na aucie

PostNapisane: 2009-05-22, 14:45
przez leszczunio
a co za problem wymontowac kolektor? zreszta u Ciebie jak patrzalem to nie jest jeszcze tak zle jak u mnie, ja mam mniejsza glebe a niestety wisi jeszcze nizej;/ ogolnie wg mnie to on jest tak zaprojektowany i niestety tak musi wisiec;/

PostNapisane: 2009-05-22, 15:34
przez darban
podepnę się pod temat, bo też nad tym myślałem. samo pospawanie to chyba nie problem, zdolny pan Kazio z pobliskiego warsztatu powinien sobie poradzić.
kombinując czysto teoretycznie pomyślałem, że można by było po prostu wyciąć fragmenty i podwyższyć go, ale jaki to będzie miało wpływ na zjawiska falowe? potem kombinowałem, że można by wyciąć fragmenty (w kształt litery "L") z dwóch kolanek przy łączeniu, obrócić je i wspawać (nie wiem, czy łapiecie o co mi chodzi). wtedy długość rur kolektora by się nie zmieniła (tzn. sam kolektor będzie sięgał trochę dalej) i "teoretycznie" zjawiska falowe zostaną bez zmian. może jakiś kumaty inżynier wypowie się w temacie? ;)
druga sprawa: wszystkie kolektory, jakie widziałem (D-seria, oczywiście), mają wyjście 2 cale, nawet jak dalej pociągnę 2.25 to będzie wąskie gardło. myślał kto nad przeróbką wylotu?
acha, ktoś miał tak przerobiony kolektor i nawet nie tak dawno go sprzedawał, tylko nie pamiętam, kto ...

PostNapisane: 2009-05-22, 15:57
przez Krzyh00
leszczunio napisał(a):a co za problem wymontowac kolektor?


zeby po wymontowaniu, skroceniu i pospawaniu byly zachowane wszystkie kąty i dalo sie skrecic bez naprezen z reszta wydechu

leszczunio napisał(a):u Ciebie jak patrzalem to nie jest jeszcze tak zle jak u mnie, ja mam mniejsza glebe a niestety wisi jeszcze nizej;/


nie wiem jak okresliles ze moj jest wyzej ;) jebaj to jebaj wszystkie te kolektory sa takie same

PostNapisane: 2009-05-22, 16:34
przez leszczunio
okreslilem tak ze widzialem jak Twoj wisi a jak moj:)

PostNapisane: 2009-05-22, 17:07
przez Sebastian_O
można wyjąć, wyciąć jednakowe odcinki, założyć na auto, połapać wstępnie, zdjąć i spawać, lub - zrobić coś na wzór szablonu np z drewna/deski/sklejki do którego przykręci się ten kolektor, zaznaczy kąt i kierunek jak on generalnie biegnie, wytnie i pospawa.
Naprężeń jakichś gigantycznych być nie może bo i tak jest na łaczniku elastycznym (to jabłko na rurze) na wylocie, więc jak kąt będzie nawet o kilka stopni inny, czy to w górę czy w dół albo w bok to i tak nie ma to drastycznego wpływu na montaż...

[ Dodano: 2009-05-22, 17:08 ]
generalnie to bym ciął dwurukę, to chyba jasne, a tam już z dostępem nie ma źle... bo wyciąć tam gdzie są cztery rurki to już nie taka prosta sprawa

PostNapisane: 2009-05-22, 18:38
przez redbul
Im więcej spawów i załamać tym gorszą drogę do przebycia mają spaliny...

Wiadomo że jakoś trzeba jeździć , ale trzeba rozważyć za i przeciw...

Zwykły migomat i lecisz ze spawaniem , bo one i tak i tak się pokrywają rudą po czasie

PostNapisane: 2009-05-22, 21:33
przez badam
kolektory te sa do DOHC ale w sohc tez nie sa idealnie..

przy spawaniu zapewne pognie sie flansza...

a i seryjny kolektor ma dwuscienne rury...jak sie ten przyblizy dogrzewamy szybciej olej.

PostNapisane: 2009-05-22, 23:23
przez milosz
a nie myslal ktos o profilowaniu go
rozgrzac palnikiem i podgiac troche na portkach i troche na rurkach wychodzacych z garow
ja bede tak robil w przyszlym tygodniu wiec powiem co i jak bo moj wisi dopiero
Obrazek

PostNapisane: 2009-05-22, 23:27
przez atom1
ojjaje.. jak to powiedzial ten tlumikarz

prosteto rysujesz kreche gdzie trzeba go podniesc do gory potem wycinasz kawalek materialu w trojkat-(na dole zostawiasz kawalek zeby trzymal kąty, doginasz i z trojkata robi sie ladna szparka... spawasz i masz wyzej ;)

wyglada to tak jak wstawianie klina w spodnie dla starszych panow ktorzy sie w nie nie mieszcza.. tylko ze dokladnei odwrotnie :szok: :rotfl:

PostNapisane: 2009-05-23, 00:37
przez Krzyh00
tylko ze wtedy przy doginaniu na rurach kolektora prawdopodobnie przy flanszy na gorze zrobi sie przewezenie

PostNapisane: 2009-05-23, 18:46
przez qba_21
a jak myślicie czy takie modzenie w kolektorze nie wpłynie ujemnie na jego skuteczność??

PostNapisane: 2009-05-23, 23:23
przez Krzyh00
on raczej nie wyglada jakby sie ktos nad nim spuszczal przy produkcji wiec nie sądze

PostNapisane: 2009-05-23, 23:33
przez atom1
nie przy flanszy tylko giac tylko na dwururce zzaraz wymodze jakas fote



u domana wycinalismy zaraz jakos za zakretem 2 rurki wlasnie taki kawalek moze z 3-4 mm w trojkat, ladnie sie do gory podgial i juz nic nie haczylo, a zgial sie nieznacznie..wg mnie pomijalnie

tylko nie do konca przecinac!! zostawic na koncu ciute (jak w bulce do hamburgera zeby kotlet na reke nie wyjezdzal :D)

Obrazek

PostNapisane: 2009-05-23, 23:45
przez Krzyh00
a widzisz, cos tego typu mowisz, bede musial sprawdzic czy u mnie sie to uda :] ale tak czy siak trzeba wtedy odkrecac dwururke