Strona 1 z 1

Szarpanie

PostNapisane: 2009-05-21, 13:38
przez Marcin
Mam pytanie. . . od pewnego czasu, jak redukuje biegi i zchodzi mi z obrotów to przy ok 1,2 obr/min jest szarpniecie do przodu, tak jak by silniczek wolnych obrotow podciagal obroty, i zaczyna sie taki kangurek, zaczyna szarpac silnikiem... tak samo jak jade na rownym gazie, delikatnie czuc szarpanie silnikiem... co to moze byc ?? przepustnica byla czyszczona juz jakis czas temu, i regulowane obroty wolne, wiec bylo wszystko ok... komp nie ma bledu zadnego... a dziwne zeczy sie dzieja... silnik d16a9

PostNapisane: 2009-05-21, 13:53
przez thedym24
a sprawdzałeś poduszki silnika ??

Re: Szarpanie

PostNapisane: 2009-05-21, 17:05
przez Paszczak
Marcin napisał(a):Mam pytanie. . . od pewnego czasu, jak redukuje biegi i zchodzi mi z obrotów to przy ok 1,2 obr/min jest szarpniecie do przodu, tak jak by silniczek wolnych obrotow podciagal obroty, i zaczyna sie taki kangurek, zaczyna szarpac silnikiem... tak samo jak jade na rownym gazie, delikatnie czuc szarpanie silnikiem... co to moze byc ?? przepustnica byla czyszczona juz jakis czas temu, i regulowane obroty wolne, wiec bylo wszystko ok... komp nie ma bledu zadnego... a dziwne zeczy sie dzieja... silnik d16a9


jak redukujesz bieg to otrzymujesz 1200 obr./min? kozak :rotfl:

jałowy masz od 850-1100

PostNapisane: 2009-05-21, 22:28
przez kruk22
może ktos linke od gazu tuningował żeby na pełnym otwarciu latac-pokręcił na mocowaniu przy przepustnicy ;)

PostNapisane: 2009-05-21, 22:36
przez rexio
u mnie szarpie po dodaniu gazu w okolicach 1000-2000 obr/min jest to bardzo uciążliwe po odłączeniu czujnika położenia przepustnicy jest ok ten czujnik jest rozbieralny można to jakoś naprawić ???

PostNapisane: 2009-05-22, 11:51
przez Marcin
Panowie, zarty na bok prosze... chodzi o dojezdrzanie do skrzyzowan gluwnie, jak juz wchodza nizzsze obroty, taki rezultat mam, linka jest ok bo przepustnice domyka ladnie do konca i otwiera, tez juz nad tym myslalem i apropo "rexio" sprawdzilem po odpieciu czujnika pozycji przepustnicy, ustaje wszystko i chodzi ladnie :) myslisz ze to ten czujnik ???? mozna bez nigo jezdzic jakis czas np ?? bo w sumie nic sie nie dzieje jak jest odlaczony, poza kontrolka :P

PostNapisane: 2009-05-22, 12:25
przez rexio
http://www.honda.slask.pl/forum/viewtopic.php?t=3150 tu masz trochę o tym ja obstawiam na 100% ze to czujnik przynajmniej u mnie :( Nie mam pojęcia czy można jeżdzić na odłączonym bo pali się check.Ciekawe jaki koszt jest tego i czy można kupić gdzieś poza ASO

PostNapisane: 2009-05-25, 09:05
przez Marcin
Wedlug tego opisu "rexio" czujnik jest dobry... a wogule doszlo do tego wszystkiego, wysokie wolne obroty ponad 2tys rano jak odpalam, i wogule strasznie dlugo trzyma. W zasadzie silnik jest zagrzany a on dalej trzyma na 1.2-1.3 tys. dopiero po czasie schodza i jest normalnie... i to szarpanie... i strasznie nierowno zaczal pracowac silnik, a szegulnie rano wlasnie na ssaniu... dziwnie strzela w tlumik... ;( ja juz nie mam pomysluw co to moze byc...