wywala mi wode , cieknie spod silnika
A wiec sprawa wygalda tak jezdze juz pare dobrych miesiecy na peknietym w jednym miejscu wezy od chlodnicy(zakleilem miejsce ubytku tasma izolacyjna i bylo wszystko ok ) bo wczesniej gubilo z weza plyn i auto sie grzalo.Tak wiec jezdzilem tak pere miesiecy i wczoraj patrze nie ma plynu.Poczekalem az silnik bedzie zimny(sytuacja ze mialem MAX TEMPERATURE) zastala mnie w trasie na uczelnie wiec zjechalem i czekalem jak glupi az sie ostudzi.Zalalem prawie 3 litry niegazowanej i jazda.Wychdoze z uczelni patrze a tutaj kapie mi woda ale nie kapie mi z weza czy z chlodnicy ale kapie mi z miejsca prawej strony od dolu silnika.
Co to do cholery moze byc
kapie i to nie kropelka raz po raz a napierdziela parenascie kropel ;/ i tym samym gubi mi wode i auto sie grzeje co to moze byc
Co to do cholery moze byc
kapie i to nie kropelka raz po raz a napierdziela parenascie kropel ;/ i tym samym gubi mi wode i auto sie grzeje co to moze byc



