Strona 1 z 1

Wielki problem z przyspieszeniem :(

PostNapisane: 2008-08-23, 20:14
przez Rosomak
Witam. Mam poważny problem z przyspieszeniem w moim Rexie. Sprawa ma sie nastepująco jadąc spokojnie autko płynnie przyspiesza, lecz gdy chce gwałtownie przyspieszyc wtedy auto dostaje doła jest coś w stylu "buuuu" tak jak by nawet słabło. A jak popuszcze pedał gazu auto lepiej przyspiesza ale to NIE jest to co powinno być w Tym Autku:( Powiedziano mi abym wymienił filtr paliwa, powietrza, oraz przewody wysokiego napięcia i świece i tak też zrobiłem. Nie przyniosło to pożądanego efektu;( Nic nie przychodzi mi do głowy co to wiec zwracam sie z proźbą o pomoc do WAS.

Pozdrawiam

PostNapisane: 2008-08-23, 20:29
przez freerider.crx
sprawdz czy masz dobrze zapłon ustawiony

PostNapisane: 2008-08-23, 20:43
przez M!R@S
raczej coś z listwą wtryskową ??
mogę się mylic ale na to stawiam... Masz jakieś błędy na kompie ?

PostNapisane: 2008-08-23, 21:08
przez dymek1988
sprzeglo ci sie slizga pewnie i jak dostaje w dupe to nie lapie tak jak powinno i sie kreci a nie idzie

PostNapisane: 2008-08-23, 22:06
przez bialy
Rozumie, że z niskich obrotów walisz pełną przepustnice, bez redukcji biegami. To raczej normalne, że muli w dolnym zakresie obrotów :O

PostNapisane: 2008-08-23, 22:11
przez synek
a jakie przewody kupiles? moze masz gwiezdne wojny pod maska :D

PostNapisane: 2008-08-23, 23:58
przez badam
a to nie braki paliwa?

PostNapisane: 2008-08-24, 00:11
przez przem
ostatnio mam podobnie jak Rosomak, mimo ze w baku jest full... u mnie wszystko bylo ok dopóki nie wrocielm do kraju i tak se zatankowalem na stacji carerfur czy jakos tak:P (na codzien taknuje na statoilu) stracilo autko moc... wyjezdzilem paliwo do zera wymienilem filtr paliwa i powietrza wyczyscilem wtryski, pozyczylem od brata kable zaplonowe aparat zaplonowy tez zmienilem i zatankowalem za statoilu juz myslalem ze udreka sie skonczyla a tu znowu to samo...

doradzcie nam co to moze byc...

a moze przewody paliwowe sa zapchane??

PostNapisane: 2008-08-24, 00:27
przez dymek1988
przem, zalej sobie vpower i pewnie przejdzie

PostNapisane: 2008-08-24, 00:38
przez APOL
może świece nie nadążają spalić mieszanki lub nie ma odpowiedniej iskry - kable kopółka palec? może filtr powietrza? ustawić zapłon?

PostNapisane: 2008-08-24, 08:57
przez Balcer
stawiam na kopułkę i palec, miałem to samo

PostNapisane: 2008-08-24, 13:16
przez M!R@S
rozkrec kopułkę i sprawdz czy niejest zawilgociała, moze to przez to...

PostNapisane: 2008-08-24, 23:59
przez przem
Apol mogelm sie Ciebie spytac dzisija na spocie ;) jutro sprawdze kopulke itd :)

PostNapisane: 2008-08-25, 09:21
przez crash48
Mam taki sam problem chyba w starym Nissanie ojca.

Primera 96' 380tyś przebiegu.

Jak wciskam gaz lekko to przyspiesza, a jak wcisne do deski to zdycha.
Jest to aż tak widoczne, że na luzie jak wciskam buta do deski to obroty wzrastają bardzo powoli zamiast od razu do odcinki lecieć.

Macie jakieś pomysły jeszcze co z tym zrobić? Bo autko chciałem sprzedać, ale w takim stanie to raczej nikt tego nie weźmie (tym bardziej z takim przebiegiem xD) i raczej wolał bym do niego nie dokładać już nic, może da się coś z tym samemu zrobić??

PostNapisane: 2008-08-26, 11:50
przez nadola
Tez stawiam na kopułkę. Jak dostała mi się woda przez popękaną uszczelkę mialem spadek mocy, szarpanie i właśnie zamiast normalnego dźwięku buczenie przy przyspieszaniu.