Strona 1 z 1

rex d16z5 problem przy ruszaniu

PostNapisane: 2008-08-09, 11:36
przez michal_orange
Witam

niedawno zakupiłem moje nowe dziecko i zaczynaja się małe problemy

czasami jak ruszam z pierwszego biegu lub z drugiego to do 2 tyś obrotów rex zachowuje się jak by nie dostawał paliwa dusi się i muli dopiero po chwili wchdozi normalnie na obroty - nie jest to często ale pare razy dziennie przytrafia się przygoda

przy hamowaniu przy wiekszych prędkościach telepie mi kierownicą jak wolno hamuję w korku slychać rytmiczne piszczenie i fele mam ciagle brudne od pyłu z klocków

tarcze wyglądają bardzo dobrze podpowiedziano mi że mogą to być tłoczki od zacisków nie równo WYCISKAJĄ KLOCKA przez to krzywo bije bo jak wcisnę mocniej hamulec to nie ma tego efektu

PostNapisane: 2008-08-09, 11:43
przez bialy
ad.1 Może być pełno przyczyn takiego zachowania przede wszystkim filtry
ad.2 bicie na kierownicy przy hamowaniu to tylko i wyłącznie wina zwichrowanych tarcz co 2 CRX ma z tym problemy

PostNapisane: 2008-08-09, 12:51
przez michal_orange
a jest na to jakas rada? zmienie tarcze albo dam je do przetoczenia i pewnie za chwile bedzie tak samo ?? :)

PostNapisane: 2008-08-09, 13:41
przez TJ
1. Troche katujesz go niskimi obrotami, zamiast trzymać co najmniej 2000 na półsprzęgle. Ale na seryjnych wałkach tak zachowywać się nie powinien, obstawiam przewody wysokiego napięcia.

2. Ewidentnie tarcze, ale jeśli słychać pisk, to wskazywałoby że klocki się kończą. Jeśli klocki zużywają się zbyt szybko, może na dodatek zacisk źle odbija. Najlepiej wymienić i klocki, i tarcze, i uszczelki tłoczków w zaciskach.

PostNapisane: 2008-08-09, 15:33
przez rafisz
i nie zakladaj najtanszych tarcz bo mozesz po pierwszej ostrzejszej przejazdzce miec taki sam efekt jak przed wymiana
toczenie tarcz - ja odradzam, sam przetoczylem i dalej :dupa:, jedynie wymiana na nowe (DOBRE) moze tu cos pomoc

PostNapisane: 2008-08-09, 15:38
przez michal_orange
oto słowa mędrca :)


a co do tego dlawienia jest ok ale czasami 2 3 razy dziennie tak sie zdarza i strasznie mnie to wqrwia:)

PostNapisane: 2008-08-15, 13:00
przez Raju
świecie sprawdzałeś ? Ja jak wczoraj wyciągłem od siebie,to powoli zaczynam wierzyć że poprzedni właściciel nie zmieniał ich z conajmniej 60 tyś...

PostNapisane: 2008-08-25, 21:53
przez bertx
Z tarczami potwierdzam - słaby punkt rexa. Osobiście zarżnąłem oryginały 2x, Brembo 1x i teraz próbuję zarżnąć EBC GD403 z DP2706. Powiem że nawet się tak łatwo nie poddają.
Ale chciałem zwrócić uwagę na to, że tarcze krzywią się po nagrzaniu - jak są zimne nie trzepie zazwyczaj kierownicą i ze swojego doświadczenia wiem, że jak je pomierzysz odp. przyrządem to będą proste. Czyli toczenie nic ci nie da.
I jeszcze jedno - na tarczach nacinanych wyrażnie słychać nierówne piasty - zwróć na nie uwage, przemierz. W moim autku trzepało mi lekko przy ostrzejszym hamowaniu na EBC. Wymieniłem całą zawieche (czytaj piaste) w prawym przednim kole (bo drugi rozbity w garażu stoi)- w nim słyszałem więszke bicia (słychać przy nacinanych tarczach) - i co? masełko, zero bicia.
I tak sobie wnioskuję, że w rexie ten słaby punkt to podatne na krzywienie piasty.