Strona 1 z 1

Kolejne pytanie o lekkie kółko pasowe

PostNapisane: 2008-05-30, 14:17
przez pirul
wiem, wiem, mogłem w swoim poprzednim temacie o kółku o to spytac ale po edycji ostatniego posta i tak nikt nie zwrocilby na to uwagi, tamten temat można usunąć, sorry za śmietnik, ale do rzeczy - zaufałem stwierdzeniu chłopaka, od którego kupiłem lekkie główne koło pasowe, a który mówił, że jest do vtec'a sohc między innymi, cena niewysoka więc kupiłem ale przymierzyłem i okazuje się, że moje stockowe kółko ma większe średnice na poszczególne paski, klime olewam bo jej nie mam, ale rolka na pasek do pompy wspomagania ma średnicę większą o 1,5cm co daje mniej więcej 5cm różnicy obwodu, a na alternator 3cm czyli mniej więcej 10cm większy obwód, zakładając nowe-mniejsze kółko będę miał słabsze wspomaganie i mniejsze ładowanie, zgadza się? bo pomijam już fakt, że nie zgubię takiej różnicy pasków napinaczami i będę musiał szukać czegoś co podejdzie - warto dłubać czy ładowanie spadnie zbyt dużo? niby można zmierzyć i zamienić, po czym znowu zmierzyć ale wątpię, żebym sobie sam poradził z odkręceniem śruby, poza tym musiałbym kupić pasek, który będzie dobry po zamianie żeby zmierzyć ładowanie a nie mam ochoty wydawac kasy na cos, co i tak moze sie okazac do wyrzucenia, chlopak twierdzi, ze kolko jezdzilo w jakims vtecu sohc ale jeszcze sie nie dowiedzialem w jakim, poza tym nie wyglada na uzywane w ogole...

co radzicie mądre głowy - zakładać czy odesłać dziadostwo? taka różnica jest dopuszczalna?

PostNapisane: 2008-05-30, 23:45
przez atom1
ja tam slabo prądowy :) ale alternator caly czas przeciez nie chodzi tylko wtedy jak doladowuje akumulator itp, ma regulator napiecia wiec powinien sie dostosowac conajwyzej zwieksza mu sie godziny pracy

wspomaganie to moze faktycznie bedzie wolniejsze nie wiem jak z tym jest,, przymierzyc mozesz, a przeciez i na alternatorze i na wspomaganiu powinienes miec regulacje takze probuj zakladac

PostNapisane: 2008-05-30, 23:50
przez pirul
no tak ale chodzi o to, ze on moze miec obliczone to kolko w taki sposob, zeby na wolnych obrotach alternator byl w stanie ladowac odpowiednio na wlaczonych odbiornikach, podczas jazdy da sobie radę na pewno ale co jak mi będzie świecił na postoju? to ja pierniczę takie mody, że będę musiał stojąc z włączonymi światłami i nadmuchem i np radiem trzymać go na 2tys obr. bo mi będzie świecić kontrolka...

regulacji jest za mało żeby zgubić 10cm paska, wspomaganie olewam bo jak będzie słabsze o te 5-10% to mi jeszcze siły nie braknie ;)

przymierzyć bym przymierzył z ciekawości ale nie mam w domu pneumata zeby srube odkrecic a z grzechotka to sie nawet za to nie biore, ew. w poniedziałek podjade do mechanika, zeby mi to ruszyl powietrzem i wtedy w domu odkrece...

PostNapisane: 2008-05-31, 00:02
przez przema72
ja sie w tych tematach orientuje więc :
alternator ma pewien próg czyli obroty przy których zaczyna lądować , jeśli jeśli będzie za wolno kręcił porostu nie będzie ładował na wolnych , będzie się to objawiać przygasaniem świateł na wolnych obrotach , przy zwiększaniu obrotów następuje "rozbłysk' czyli alternator zaczyna działać ,
u ciebie będzie różnica na większym kole czyli na alternatorze dużo sie nie zmieni , nawet gdyby to o więcej niż 100/200obr próg się nie zwiększy , po postu przełożenie z dużego koła na małe jest na tyle duże że taka zmiana na dużym kole nie wpływa znacząco na małe koło
wniosek : zakładaj i na 199,9% będzie ok