"Mały kłopot = duży wydatek..." Jaki silnik zamia
Witam.
Kilka dni temu miałem nie miły przypadek. Obróciła mi się panewka w silniku. Z tym jak wiadomo wiążą sie koszty. Myślałem ze wszystko pójdzie ładnie pięknie, jednak okazało sie, że muszę kupić 1 korbowód. To jeszcze nic. Dzisiaj zawiozłem na Parowcową w Warszawie wał do szlifu, co sie okazało że coś tam sie pokrzywiło i nadaje sie na śmietnik mój wał. Czyli kolejne koszty. Teraz tak sie tak zastanawiam czy warto robić ten silnik czy kupić drugi(może jakiś inny który bez przeróbek będzie pasował). Co byście mi doradzili? I co sami byście zrobili??
Kilka dni temu miałem nie miły przypadek. Obróciła mi się panewka w silniku. Z tym jak wiadomo wiążą sie koszty. Myślałem ze wszystko pójdzie ładnie pięknie, jednak okazało sie, że muszę kupić 1 korbowód. To jeszcze nic. Dzisiaj zawiozłem na Parowcową w Warszawie wał do szlifu, co sie okazało że coś tam sie pokrzywiło i nadaje sie na śmietnik mój wał. Czyli kolejne koszty. Teraz tak sie tak zastanawiam czy warto robić ten silnik czy kupić drugi(może jakiś inny który bez przeróbek będzie pasował). Co byście mi doradzili? I co sami byście zrobili??

b seria to juz troche drozsza i wiecej roboty przy niej 