Strona 1 z 2

Mycie silnika

PostNapisane: 2008-04-14, 00:13
przez koniu
Hej
Chciałbym umyć komorę silnika razem z silnikiem. I tu pytanie co zasłonić żeby nie zrobić jakiegoś ziazi ani spięcia ;) - na pewno skrzynkę bezpieczników. Coś jeszcze ?

Chciałbym jechać na karchera bo już taki syf pod maską że wstyd otwierać;)

PostNapisane: 2008-04-14, 00:14
przez atom1
no aparat tez zaslon i kostki po prawo za kielichem i po lewo, w sumie tyle... po tym otworz maske i dobzre wysusz nie jedz od razu

PostNapisane: 2008-04-14, 00:17
przez koniu
A kostki inne... ? Przykladowa kostka do przy lambdzie tez zasłonić trzeba ?

szkoda ze karchera nie mam pod domem bo bym umył i zostawił na 2 dni żeby przesechł ;)

PostNapisane: 2008-04-14, 00:20
przez czingis
Myłem silnik parę razy, między innymi we wczorajsze, niedzielne popołudnie.
Zasłaniam aku siatką, co nie przepuści wody. Podobnie "ochraniam" bezpieczniki i aparat zapłonowy. Spryskuję środkiem do mycia silników a później zmywam wodą pod ciśnieniem. Należy uważać, aby woda nie naleciała do świec. tyle od amatora.

PostNapisane: 2008-04-14, 00:21
przez atom1
nie no bez przesady, tylko te "gówne" kostki chociaz napewno jakbys wszystkie oblepil to by bylo najlepiej :rotfl:

PostNapisane: 2008-04-14, 00:22
przez atom1
koniu napisał(a):szkoda ze karchera nie mam pod domem bo bym umył i zostawił na 2 dni żeby przesechł


a weza nie masz ogrodowego?, zalozyc pistolet taki i tym tez ladnie zmywa, tylko na poczatek wiadomo np ARWĄ popsikac calosc a potem takim pistoletem z kranu zmyc, tez powinno dac rade

PostNapisane: 2008-04-14, 00:24
przez TYPE-R
Staraj sie myć zimny silnik, zeby Ci nic nie popękało od różnicy temperatur. Osłon aparat, bezpieczniki I WTRYSKI ( oraz świece ). Te dwie ostatnie rzeczy staraj sie omijac, bo możesz nie wyjechać z myjni, zanim woda sie nie ulotni. Albo bedzie ci chodził na 3 gary ( jak V8 wtedy brzmi ).

MYŚLE, ZE POMOGŁEM :ok: :rotfl:

PostNapisane: 2008-04-14, 00:25
przez czingis
TYPE-R napisał(a):Albo bedzie ci chodził na 3 gary ( jak V8 wtedy brzmi ).

potwierdzam. ;)

PostNapisane: 2008-04-14, 00:27
przez atom1
zaraz wszystko bedzie musial zaslonic to se chlopak tylko kielichy umyje :D

PostNapisane: 2008-04-14, 09:16
przez pusty24
ja na myjce pracujac bylem specem od mycia silnikow :rotfl2: jakos zaden na chali nigdy mi nie zostal ;)
wypsikaj najlepiej caly silnik i komore jakims srodkiem do mycia silnikow z pistoletu (pod cisnieniem)dokladniej dotrzesz we wszystkie miejsca.a pozniej goraca woda z karchera :ok:
a zaslonic musisz aparat i swiece i puszki bezpiecznikow

PostNapisane: 2008-04-14, 09:33
przez TJ
Silnik woda myc?? :szok: :szok: :szok: W ASO umyja Ci chemicznie za 35 zeta, bez sensu ryzykowac ze mu woda zaszkodzi!

PostNapisane: 2008-04-14, 09:42
przez koniu
atom1 napisał(a):a weza nie masz ogrodowego?, zalozyc pistolet taki i tym tez ladnie zmywa, tylko na poczatek wiadomo np ARWĄ popsikac calosc a potem takim pistoletem z kranu zmyc, tez powinno dac rade


W bloku mieszkam ;). Mógłbym kupić wąż i podciągnąć do kranu ale dziwnie by sąsiedzi patrzyli :D.

TYPE-R napisał(a):Staraj sie myć zimny silnik, zeby Ci nic nie popękało od różnicy temperatur. Osłon aparat, bezpieczniki I WTRYSKI ( oraz świece )


spoko to raczej jasne.

PostNapisane: 2008-04-14, 21:06
przez Kasprzyk19
a ja bym proponował zakryć przewody znaczy gniazda na świece dodatkowo,bo ja u siebie mam plastik który to zasłania ale to widocznie zamało, bo mi pozalewało i miałem z tym duzy problem

PostNapisane: 2008-04-14, 21:38
przez ateem
a ja tam nie otwieram maski, chyba ze na warsztacie i nie mysle nawet o myciu silnika ;)

PostNapisane: 2008-04-14, 21:39
przez koniu
chwalisz sie czy zalisz ?