podgrzewana sonda lambda w d16z5 - crx ed9
Witam podczas mojego remontu tak się złożyło że padła mi sonda lambda , jako że mam kolektor 4-2-1 i sonda jest na dole przy kacie to postanowiłem pójść dalej i tak jak w solkach zamontować sondę podgrzewaną , dlaczego ?
sonda żeby w ogóle zaczęła pracować potrzebuje temp min 300°C a najlepsza to 600°C , niestety gdy montujemy kolektor 4-2-1 i sondę montujemy na samym dole , temperaturę właściwą osiąga tylko podczas jazdy , mierzyłem oscyloskopem i sonda na biegu jałowym nie nagrzewa się nigdy , natomiast po przejażdżce stygnie po paru sekundach , jakie są tego minusy ?
- wyższe spalanie na postoju , w korkach , na światłach i przy powolnej jeździe
- jest to tez przyczyną nieregularnej pracy silnika z która wiele osób tak walczy czasami właśnie bezskutecznie
zamontowałem więc podgrzewaną sondę , sonda osiąga po kilku sekundach swoją temperaturę pracy , jaki był efekt , najpierw zaczęły pływać obroty , po prostu ktoś kiedyś je ustabilizował wykręcając śrubę wolnych obrotów , po zamontowaniu sondy śrubę musiałem sporo wkręcić zmniejszając tym samym mieszankę na wolnych obrotach , jaki efekt :
autko chodzi sobie na biegu jałowym równo jak zegarek przedtem delikatnie pływały obroty , przedtem po krótkim postoju gdy zacząłem jechać był efekt szarpania przy ruszaniu , szarpało do póki sonda się nie rozgrzała, teraz tego niema , po prostu kultura pracy silnika na biegu jałowym o niebo lepsza
więc jeśli ktoś będzie zmuszony kupić nową sondę a ma kolektor 4-2-1 to niech odrazo kupuje podgrzewaną , cena ta sama a zalety ogromne , tym bardziej ze zwykła sonda umieszczona na dole tak naprawdę kiedy najbardziej się liczy jej praca (wolne obroty , spokojna jazda ) nie pracuje wcale
sonda żeby w ogóle zaczęła pracować potrzebuje temp min 300°C a najlepsza to 600°C , niestety gdy montujemy kolektor 4-2-1 i sondę montujemy na samym dole , temperaturę właściwą osiąga tylko podczas jazdy , mierzyłem oscyloskopem i sonda na biegu jałowym nie nagrzewa się nigdy , natomiast po przejażdżce stygnie po paru sekundach , jakie są tego minusy ?
- wyższe spalanie na postoju , w korkach , na światłach i przy powolnej jeździe
- jest to tez przyczyną nieregularnej pracy silnika z która wiele osób tak walczy czasami właśnie bezskutecznie
zamontowałem więc podgrzewaną sondę , sonda osiąga po kilku sekundach swoją temperaturę pracy , jaki był efekt , najpierw zaczęły pływać obroty , po prostu ktoś kiedyś je ustabilizował wykręcając śrubę wolnych obrotów , po zamontowaniu sondy śrubę musiałem sporo wkręcić zmniejszając tym samym mieszankę na wolnych obrotach , jaki efekt :
autko chodzi sobie na biegu jałowym równo jak zegarek przedtem delikatnie pływały obroty , przedtem po krótkim postoju gdy zacząłem jechać był efekt szarpania przy ruszaniu , szarpało do póki sonda się nie rozgrzała, teraz tego niema , po prostu kultura pracy silnika na biegu jałowym o niebo lepsza
więc jeśli ktoś będzie zmuszony kupić nową sondę a ma kolektor 4-2-1 to niech odrazo kupuje podgrzewaną , cena ta sama a zalety ogromne , tym bardziej ze zwykła sonda umieszczona na dole tak naprawdę kiedy najbardziej się liczy jej praca (wolne obroty , spokojna jazda ) nie pracuje wcale



