silnik z rovera ???
w angli jak bylem to mialem 416 tego ladnego w 98 roku z silnikiem pseudo hondy
roverek byl igielka stan idealny po jakims angolu ktory serwisowal go na bierzaco
jezdzilem nim miesiac
TACZKA to malo powiedziane - spalanie dajcie spokoj
po miesiacu wszedlem do komisu i zobaczylem civic 1.5 biała zmatowiała lakier w niektorych miejscach poprsotu poodpadał miala trawe wrosnieta miedzy uszczelkami a w srodku walilo zgnilizna
wsiadlem przejechalem sie nia i efekt tego byl taki ze oddalem mojego cudnego rovera i wzialem te honde
siedzialem przy niej pod domem dwa wieczory i doprowadzalem ja do normalnego stanu
i uwiezcie mi ze wygladala rewelacyjnie

i silnik tak fajnie chodzil ze robilbym nim kazdego rovera na miescie
spalal mi tez o wiele mniej

pedał reagowal na nadepniecie a nie jak w rowerze po sekundzie pobudka
silniki z rovera to gowno nie z tej ziemi robili je na patentach hondy ale to nigdy nie bylo to