Mati ma racje... nikt nie polatal na jednym silniku dluzej jak 2 lata...
ale trzeba pamietac ze ktos kto montuje turbo nie jezdzi jak baca ktorego niektorzy kojaza.
Czasem czasem wyjdzie poza 4000obr i spalanie na poziomie 6L
Uturbiency pompuja wiec i silniki sie zluzywaja pozatym... U mnie padla panewka bo dmuchnalem bez oleju, pirat kombinuje doladowaniem paliwem i czym tylko sie da Kilej tez cos tam cos tam cos... mamba tez wystrzelil silnik od krecenia srubeczka (nie wnikamy czyja wina) tak wiec nic nie bierze sie bez przyczyny:)
a co dla mnie najwazniejsze... specjalisci wypisuja ze silnik szybciej sie zluzywa ze pada raz dwa (nie pierwszy taki temat o turbo) a czy nikt nie bierze pod uwage ilosci seryjnych silnikow ktore padaja jak komary w pokoju gdzie podlacozny jest RAID
Na forum teraz wchodze co 4 nawet 5 dni i za kazdymr aze widze jakies ogloszenie
"Kupie silnik z5, kupie zdrowe z5, pilnie kupie" pewnie sami uturbieni
