Strona 1 z 2

zywotnosc silnika z turbo

PostNapisane: 2007-09-25, 17:46
przez kobi
jak w temacie.czyli ile wytrzyma silnik jak wsadzi sie do niego turbo??

co trzeba zrobic zeby dlugo wytrzymal(co przerobic)

PostNapisane: 2007-09-25, 17:49
przez freerider.crx
zalezy jakim modyfikacją go poddasz i jak bedziesz jezdził

PostNapisane: 2007-09-25, 18:08
przez Dawca44
"Wszystko jest względne..."

PostNapisane: 2007-09-25, 18:14
przez Majlo
kobi, jaki silnik
jaka chcesz moc to wszystko zalezy jak grubo pojdziesz

PostNapisane: 2007-09-25, 18:51
przez kobi
nie wiem,ile bym chcial koni ze 180 kucy by mi starczylo. silnik mam d16z5-124km-2gen

PostNapisane: 2007-09-25, 18:54
przez Parówa
podłącze sie pod pytanie doladowanie z 0,3-0,5 bara na silniku d16z6 :rotfl:

PostNapisane: 2007-09-25, 19:11
przez Majlo
do qowaxa walcie.
180hp w z5 to nic nie trzeba robic tylko poprostu zamontowac turbo.
z6 lepiej znosi turbowiec bedzie wiecej mocy.

PostNapisane: 2007-09-25, 20:13
przez gruby126p1
zywotnosc silnika zalezy od tego w jakim stanie masz silnik przed zalozeniem turbo.

wedlug mnie najlepiej jest zrobic remont silnika dotrzec go na spokojnie i zalozyc dopiero turbawke

PostNapisane: 2007-09-25, 20:32
przez THOMASSEK 85
Prawda jest taka że żywotność auta po tuningu mechanicznym drastycznie spada!
Nawet o polowe.. no i wystepuja czeste usterki w stylu przegrzanie tego tamtego :)

PostNapisane: 2007-09-25, 22:13
przez Pirat
gucio prawda z tym przegrzewaniem, soft jest amsolutnie niegroźny jak chcesz te powiedzmy 180HP, ja latalem rok czasu na sofcie od Maćka G. i jakoś nigdy sie nie przegrzewała, a i w korkach też sie stało nie raz i w temp rzędu +30stC

co do rzywotności to te 0,4-0,5 bara nie skróci Ci rzywotu silnika,o ile bedzie to wystrojone dobrze i nie zaczniesz sam sie bawić :) bardziej martw sie o sprzegło, skrzynie, półosie przegóby no i opony :)

A specjaliści co nie mieli a widzieli niech zachowają swoje teorie dla siebie a nie głupoty wypisują...

ja przelatałem dmuchaną Z5 ok. 30.000km i nigdy nie zdarzylo sie żeby cos sie z silnikiem działo nie tak... :rotfl:

Tyle.

PostNapisane: 2007-09-25, 22:33
przez THOMASSEK 85
pirat no niech ci bedzie ze glupoty :razz: :)

PostNapisane: 2007-09-25, 22:34
przez Mati79
kobi napisał(a):jak w temacie.czyli ile wytrzyma silnik jak wsadzi sie do niego turbo??


zależy którędy wsadzisz turbo do silnika ;) :rotfl2:

a tak na poważnie to napewno troche obniża żywotnosc ale chyba nikt z nas (uturbionych "softów") nie jezdził na jednym silniku dłużej niż 2 lata wiec chyba o żywotnosci cięzko mówić przy nawet 20 - 30 tys km!

ja przelatałem ok 20.000 km w około 2 lata i nic sie nie stało ale uszczelniacze zaworowe napewno to odczuły bo troszke niebieski dymek zaczeły puszczać (wiec musiałem wymienć )... ale i modyfikowane NA też skraca żywotnosc silnika !

PostNapisane: 2007-09-26, 11:49
przez Raflo
Trzeba równiez pamietac o własciwym uzytkowaniu takiego rexa.Nie wolno odrazu po uruchomieniu silnika wkrecac go na wysokie oboroty czy tez katowac itp poniewaz turbina nie ma jeszcze wtedy dobrego samrowania,Równiez trzeba pamietac o tym ze przy gaszeniu silnika trzeba troszke poczekac az silnik pochodzi na wolnych obrtach i dopiero go zgasic.Oczywiscie załoznie turbo wiąze sie z czestymi wymianami oleju i filtra oleju wiadomo dla czego dobre samorowanie to podstawa przy załozonym turbo.Pozdro

PostNapisane: 2007-09-26, 15:44
przez kukus
Mati ma racje... nikt nie polatal na jednym silniku dluzej jak 2 lata...
ale trzeba pamietac ze ktos kto montuje turbo nie jezdzi jak baca ktorego niektorzy kojaza.
Czasem czasem wyjdzie poza 4000obr i spalanie na poziomie 6L :)
Uturbiency pompuja wiec i silniki sie zluzywaja pozatym... U mnie padla panewka bo dmuchnalem bez oleju, pirat kombinuje doladowaniem paliwem i czym tylko sie da Kilej tez cos tam cos tam cos... mamba tez wystrzelil silnik od krecenia srubeczka (nie wnikamy czyja wina) tak wiec nic nie bierze sie bez przyczyny:)
a co dla mnie najwazniejsze... specjalisci wypisuja ze silnik szybciej sie zluzywa ze pada raz dwa (nie pierwszy taki temat o turbo) a czy nikt nie bierze pod uwage ilosci seryjnych silnikow ktore padaja jak komary w pokoju gdzie podlacozny jest RAID

Na forum teraz wchodze co 4 nawet 5 dni i za kazdymr aze widze jakies ogloszenie
"Kupie silnik z5, kupie zdrowe z5, pilnie kupie" pewnie sami uturbieni :razz:

PostNapisane: 2007-09-26, 16:35
przez Dr_
auta maja kilkanascie lat i po prostu zywot silnikow sie kiedys konczy ... 300 tys km przelotu i co sie dziwic musi kiedys sie wypruć ..

Dlatego wg mnie lepiej uturbiać D serie bo tansze sa i graty tansze..jak cos pieprznie to naprawy niedrogie ...

Jak silnik ksoztuje 1500 czy 2000 a turbo 6-8 tys to po co zastanawiac sie nad zywotnoscia silnika..jak sie skonczy to sie wymieni ,...

gorzej keidy ma sie naprawde zdrowe b16 albo b18 ..wtedy trzeba sie zastanowic.. dla amatorów to sredni interes a dla kogos kto lubi dlubac co chwile wymieniac polosie, łatac dziury w skrzyni itp ..to jest super gratka:) kwestia podejscia do tematu ... jak ktos pyta o zywotnosc tzn ze nie powinien sie za to brać :)