Strona 1 z 1

Ile płynu wchodzi do układu chłodzącego??

PostNapisane: 2007-09-14, 18:56
przez kubek0071
Tak jak w temacie i jak sie zabrac do spuszczania a potem do zalania układu ??

PostNapisane: 2007-09-14, 19:48
przez rafisz
prosta sprawa ze spuszczeniem - na poczatek odkrecasz "korek" w chlodnicy po prawej jej stronie (patrzac zgodnie z ustawieniem samochodu tzn twoje oczka patrza w te sama strone co twoje autko :) ) jak ci tu wycieknie wszystko to obok kolektora wydechowego jest jeszcze jesdna sruba do spuszczenia plynu z bloku silnika trzeba ja tez wykrecic i wtedy splynie ci reszta plynu
a ile wchodzi - to zalezy jak masz chlodnice, ale ok 5L

PostNapisane: 2007-09-15, 22:38
przez kubek0071
a wlewamy do chlodnicy czy ktoredy??

PostNapisane: 2007-09-15, 23:48
przez przemek7716
kubek0071 napisał(a):a wlewamy do chlodnicy czy ktoredy??

do chłodnicy :szok: mi weszło 4.7l jakoś tak pozdrawiam

PostNapisane: 2007-09-16, 11:17
przez Baca
najlepiej po przejazdzce (cieply silnik), odkrecic od spodu chlodnicy zaworek zeby sie zaczelo zlewac, potem odkrecic (bardzo ostroznie bo wszystko i siiiiiii) korek gorny chlodnicy, przeplukac wszystko woda np z weza ogrodowego (teoria mowi ze powinno sie spuscic stary plyn, zalac nowym wraz ze srodkiem do plukania chlodnic i pojezdzic tak pare kmi znowu spuscic). zalac nowym plynem najlepiej jakims zachodnim (byle nie borygo, shella kupilem 5L za 30 pare zl). nie zalewac woda.
weszlo wlasnie jakos tak 4,5L
po pojezdzeniu na zimnym silniku sprawdzic czy nei trzeba dolac. i tyle

PostNapisane: 2007-09-16, 11:39
przez abuszajke
Słuszne rady, zapomnieliście tylko, że piecyk (ogrzewanie) powinno być otwarte i układ po napełnieniu należy odpowietrzyć, co na forum brane już było wielokrotnie. Moja crx używa płynu castrola i ma nadzieję, że jest w porządku

PostNapisane: 2007-09-16, 14:18
przez kubek0071
a jak odpowietrzamy ?? układ

PostNapisane: 2007-09-19, 22:50
przez abuszajke
Odpowietrzanie układu chłodzenia: jest metoda wg książki obsługi, wielokrotnie omawiana na forum i jest metoda warsztatowa, na chama, dla leniwych: Napełniasz chłodnicę do pełna wraz ze zbiorniczkiem wyrównawczym między min. i max, otwierasz ogrzewanie, uruchamiasz silnik z otwartym korkiem chłodnicy, dajesz pracować na wolnych obrotach i dolewasz płyn uważnie do pełna ( bo się na początku cofa), dajesz silnikowi nagrzać się na wolnych obrotach aż do uruchomienia wentylatora i widzisz jak powietrze ucieka na wolność. Wyłączasz silnik i zakręcasz korek na chłodnicy. Jeśli podejrzewasz, że w układzie pozostał złośliwy korek powietrza powtarzasz zabieg po kilku dniach. Na ogół pomaga