Strona 1 z 1

Dusi się w okolicach 2 tysięcy obrotów

PostNapisane: 2007-07-19, 10:47
przez bua
Witam.
Szukanie na tej stronie bardzo mnie denerwuje, nic nie mogłem znaleźć na ten temat a mnie pili....

Jechałem sobie autostradą Wrocław->Opole tak non stop 5 tyś. RPM
Wjeżdzam w miasto i po chwili jak stałem na światłach po próbie ruszania zaczyna go dławić w
okolicach 2tyś RPM, wydaję się jakby chodził na 3garach lub nawet 2, nie czuje paliwa, nie wali w rurę więc może po prostu coś pompa szfankuje....albo gdzieś mu przytyka paliwo,
nie mam możliwości sprawdzić iskry...

Wydaję się że na jałowym chodzi normalnie, ale mam nie wprawne ucho....może tam też chodzi na 3garach naprzykład...

Powyżej 2tyś też wydaje się okej, nie czuję raczej wyraźnego spadku mocy....

Pozdro i proszę o jakieś sugestie..

PostNapisane: 2007-07-19, 11:49
przez mike
ja miałem podobnie ale u mnie fajka ze świecy wyskoczyła i mysle ze to juz przejzałeś lesli nie to zerknij do kazdej z nich, bo miałem kiedys tez tak ze mi puściła uszczelka w pokrywie i świeca od góry była cała w oleju

PostNapisane: 2007-07-19, 13:58
przez SzymekCRX
jak mi wyskoczył przewod od 1 swiecy z kopulki to pracowal jak V8. dzwiek niesamowity.

strasznie wolno sie wkrecal na obroty, nie mial mocy i troche smierdzialo benzyna

PostNapisane: 2007-07-19, 14:04
przez Enzo
Mi kiedys szarpal i zdlawilo mi go z 2razy. Wymienilem swiece i kable, problem znikl.
Fajka rowniez mi wyskakiwala kiedys, wtedy wlasnie bym problem dlawienia, oraz braku mocy. Musialem co 500m stawac, otwierac maske i zakladac fajke.

PostNapisane: 2007-07-19, 17:32
przez bua
Dzięki chłopaki, myślę że jednoznacznie ustaliliśmy problem,że to kwestia zapłonu (gdzieś na kablach)
rzeczywiście też stwierdziłem że jak pomaniam kablami to jest troche lepiej, ale suma sumarum jest coraz gorzej bo rzeczywiście teraz po powrocie z Opola chodzi jak V8 i też zalatuje troche wachą( wcześniej tego nie było) i skacze już wyraźnie od samego dołu i wybitnie nie chce jechać, nie mogłem nadążyć pod góre za mondeo 16V :zaskoczony: na trójce.... :(

W każdym razie zrobiłem taki test:
odpinałem kabelki na pracującym silniku i sprawdzałem czy będzie reakcja, na trzech silnik zaczął znacznie gorzej pracować, gdy wyjąłem drógi od lewej nie było zmiany....
niby problem rozwiązany ALE:
Wymieniłem ten przewód bo mam z drugiego silnika, i co sie dzieje:
silnik dalej [czlonek meski]...wo chodzi. a po wyciągnięciu tej fajki gaśnie :zaskoczony: .(czyżby świeca albo jeden z palców rozdzielacza? nie sciągałem jeszcze kopułki...) acha ta stara fajka była pęknięta i tu się nie dziwie że niby tutaj jest problem....

Czy jest możliwość że przeskoczył mi pasek o ząb???????


W każdym razie wymienię komplet kabli...i tu prośba co polecacie ( chciałbym kupić jakieś silikonowe, generalnie takie o mniejszej rezystancji niż oryginały nazwijmy je sportowe )
czy może macie jakieś namiary na takie coś albo wiecie kto takie sprzedaje.

Nowe NGK made in japan czekają już na półce, jeszcze tylko kopułka.

pzdr

PostNapisane: 2007-07-19, 18:25
przez rafisz
Nowe NGK made in japan czekają już na półce, jeszcze tylko kopułka.


bardzo dobry zakup :ok: jeszcze swiece jak juz maja kilka(dziesiat) tys km (DENSO albo NGK), no i rozdzielacz zaplonu(tu jak bedziesz robil cos to sprawdz uszczelke pod kopulka)

PostNapisane: 2007-07-19, 19:23
przez MB82
Mi teraz tez czasem fajka na 3 swiecy wyskakuje. I pod tym kapslem od przewodu jest troche oleju, i jest on taki spuchniety. Powiedziano mi, ze to przez nieszczelne te okragle gumki (wlasnie, szukam calego kompletu razem z uszczelka klawiatury jakiejs porzadnej firmy, bo jak narazie mam dostep tylko do Ajusy, a tego zakladac nie chce, moze ktos ma namiar? :) ).
A druga wersja jaka slyszalam to niedokrecona swieca, ale dokrecalam i dalej mi wyskakuje :( Czy ma to tylko zwiazek z wymiana przewodow?

PostNapisane: 2007-07-19, 19:27
przez Enzo
MB82, mi wlasnie dokladnie ta sama faja wyskakiwala.
Po wymianie przewodow zaplonowych, problem znikl. Po prostu fajka nie zaskakuje, lub przewody maja spiecie.

PostNapisane: 2007-07-19, 19:38
przez bua
mówicie o trzeciej licząc od lewej?
Jeśli tak to ja mam chyba to samo....hehe

PostNapisane: 2007-07-19, 19:53
przez MB82
Tak mi wyskakuje na 3 od lewej :) Wlasnie musze wymienic przewody i zobaczymy. Odrazu tez swiece :rotfl:
A poza tym troche nierowno mi chodzi na jalowym, ale obroty nie faluja, tylko slychac ze cos jest nie tak. To wymiana swiec i przewodow powinna chyba pomoc, i slyszalam ze tez warto wymienic kopulke z palcem przy takich objawach.

PostNapisane: 2007-07-19, 20:09
przez Enzo
bua napisał(a):mówicie o trzeciej licząc od lewej?


tak :)

PostNapisane: 2007-07-20, 00:23
przez bua
MB82 napisał(a): i slyszalam ze tez warto wymienic kopulke z palcem przy takich objawach.


U mojej kobity w aucie (suzuki baleno 1.3) to właśnie takie gówienko na sprężynce się wypracowało + te metalowe piny były już widać trochę podpalone, wymianana kopółki + palec + świece wtedy rozwiązały problem....Ale ile sie siedziało i grzebało żeby dojść....

Ile taka kopółka z palcem może kosztować do naszych??

PostNapisane: 2007-07-20, 00:36
przez lukas.elk
Kopułka jakies 60zł palec ok 20zł.

PostNapisane: 2007-07-20, 20:46
przez rafisz
a mnie ta jedna fajka wyskakiwala bo miale swiece zrypane, zalozylem nowe i problem zniknal