Strona 1 z 1

problem po przekładce silnika

PostNapisane: 2007-07-10, 17:47
przez Sven
przełożyłem do swojej hondy silnik d16z5 zostawiając komputer i elektrykę wraz z kolektorem dolotowym i wydechowym od d16a9 i generalnie wszystko by było ok (silnik pracuje bardzo równo i ładnie się wkręca) gdyby nie to że dymi, czy przyczyną może być złe podłączenie czegoś tam czy po prostu silnik do bani?

PostNapisane: 2007-07-10, 17:55
przez koniu
a na jaki kolor dymi ?

PostNapisane: 2007-07-10, 18:37
przez Sven
biały, zaraz po odpaleniu dymił, a po przejechaniu kilku km powoli przestawał dymić i myślałem że będzie ok, ale zaczął mocniej dymić.

PostNapisane: 2007-07-10, 18:49
przez beata22staw
teraz jest zimno........ moze to para??????????????

PostNapisane: 2007-07-10, 19:06
przez rafisz
a sprawdz czy nie ucieka ci plyn chlodniczy, albo czy nie gotuje go

PostNapisane: 2007-07-10, 21:44
przez badam
pewnie silnik smiec

choc Enzo cos marudzil ,ze jak podcisnienie cos bylo nieszczelne ,ze dymil

PostNapisane: 2007-07-10, 21:52
przez Sven
już chyba mam, poprzedni silnik w którym pękł blok zostawił resztki oleju i płynu chłodzącego w ukł. wylotowym i teraz się to wypala.Silnik jest w super stanie, kompresja 11 chodzi równo i cicho :) będzie ok.