Strona 1 z 1

wybebeszenie koncowego wydechu

PostNapisane: 2007-05-28, 18:32
przez Enzo
Czesc.
Mam pytanko, w szukaj nic nie znalazlem. Mianowicie, domyslam sie ze mam zapchany troche tylni wydech i sobie pomyslalem, ze jak co to go juz calkiem wybebesze.
Tutaj mi sie nasunelo pytanie do glowy

Czy jak go wybebesze, to czy mi moc spadnie, bo powiedzmy spaliny beda inaczej przeplywac itp.
Jak to jest? Lepiej go oproznic, czy wyyczyscic? Mam seryjny wydech.

PostNapisane: 2007-05-28, 18:39
przez Parówa
najlepiej wymienic zeby go wybebeszyc musialbys go rozcinac bo w srodku jest troche tego.
wiec raczej kup nowy i wymien. a moze katalizator jest zapchany a nie wydech

PostNapisane: 2007-05-28, 23:32
przez Enzo
wiem wiem, ale z braku kasy nie bede nowego kupowal : )

ale mi chodzilo, zeby ktos na pytanie odpowiedzial :)

PostNapisane: 2007-05-28, 23:44
przez rafisz
jezeli masz apchany tylny wydech to jak go oproznisz to wiadomo ze ci wzrosnie moc i silnik bedzie ci sie lepiej wkrecal, teraz jak jest zatkany to spaliny nie maja latwej drogi do "ujscia" wiec jest kicha
po wybebeszeniu napewno bedzie lepiej niz masz teraz

PostNapisane: 2007-05-28, 23:55
przez badam
i bedzie troszke brzeczec znacyz bardziej metalicznie ale fajnie

PostNapisane: 2007-05-29, 00:40
przez Enzo
ok, dzieki :)

mozna zamykac

PostNapisane: 2007-05-29, 00:54
przez merfi vtec
sluchaj przyjacielu.
zostaw ten koncowy wydech w spokoju a zainteresuj sie swoim katalizatorem i wymien go na nowy.
koncowy wydech w jaki sposob moze sie zapchac? pomysl tylko.
czy wpychales tam jakies szmaty / bo ze spalin cialo stale sie nie zrobi.
co innego jakby skorodowal to wtedy zaczalby sie robic glosniejszy i bylyby takie sytptomy do jego wymiany.

nie szukaj sobie dziury w calym, bo zaczynasz od tylu zamiast od przodu.
pozdrawiam :)

PostNapisane: 2007-05-29, 00:59
przez badam
mogl sie zatkac. rury w srodku gnija pekaja ...przemieszcza sie wtedy ten wklad i zaburza zaprojektowany przeplyw spalin. poprstu jest to powiedmzy heh wrzuce do tlumiak a nie poukladane

PostNapisane: 2007-05-29, 01:43
przez rafisz
wprawdzie nie w hondzie(w europejskim pojezdzie), ale zdarzylo mi sie juz ze koncowy wydech byl zatkany jakims syfem, sam sie zastanawiam jak to mozliwe ale mozliwe jest

PostNapisane: 2007-05-29, 03:37
przez Enzo
raz wlasnie mialem cos z map sensorem i mi strasznie falowalo i kopcilo jak cholera. wiec mysle, ze osad sie zebral i w koncowym i katalizatorze.
bede oproznial tylni, i w dodatku za kata dam rurke jakas. Mysle, ze mi autko odmuli. dzieki za odpowiedzi

PostNapisane: 2007-05-29, 06:48
przez Dawca44
Enzo, jeździsz dalej na tym moim tłumiku? jeśli tak, to najpierw wstaw rurkę zamiast katalizatora, a potem pomyśl dalej, bo ten tłumik wydawał mi się bardziej na odetkany (przez wypalanie, albo cuś) niż zatkany...

PostNapisane: 2007-05-29, 06:57
przez Dr_
tłumik mógł sie zatkać wlasnie przez katalizator, bo jego szczątki mogly poleciec dalej

PostNapisane: 2007-05-29, 09:22
przez Kaspol
ja mialem zatkany koncowy wydech.cala ta "wata" ze scianek pokruszyla sie i zatkala rure.ale nie polecam takiego wybebeszania.ceera ma wtedy dzwiek jak polonez

PostNapisane: 2007-05-29, 17:53
przez Enzo
Dawca44, jezdze :)

nic no, wybebesze go. Nie ukrywam, ze tez chce miec troszke glosniejszy wydech ;)

co do kata, wiem ze jest duzo tematow, ale nei chce mi sie tego wszystkiego czytac i mam osobne pytanka

1. Czy przy kacie, jest sonda?
2. Czy wystarczy odkrecic kata, i przykrecic jakas rurke czy trzeba juz ja wspawac i gotowe?

PostNapisane: 2007-05-29, 18:01
przez giscrx
1 przy kacie nie ma sondy
2 wyciąć i w spawać rurkę

wydech będziesz miał głośny jak cholera, ja miałem tak i było mnie słychać z kilku kilosów