Strona 1 z 1

płyn hamulcowy

PostNapisane: 2012-07-09, 11:42
przez aderro
Witam


Czy jest potrzebne stosowanie płynów hamulcowych z dopiskiem Racing - teoretycznie oczywiście ale chodzi mi o praktykę czy jeżdżąc na np docie 4 da się crx latać jak wariat z nogą non stop na hamulcu i gazie? Czy jest faktycznie jakaś rożnica zwłaszcza w pomodzonych układach hamulcowych z większymi tarczami , zaciskami, pompami i stalowym oplocie ?

PostNapisane: 2012-07-09, 11:45
przez NAZGUL
możesz śmiało latać

PostNapisane: 2012-07-09, 17:14
przez aderro
no niby tak tylko prawie się zagotował i zastanawiam się czy się zapowietrzył chociaż był przed zawodami odpowietrzany czy to kwestia płynu a wymieniam klocki i zakładam nowe przewody miedziane więc jest okazja do wymiany tylko nie wiem czy ma to sens

PostNapisane: 2012-07-09, 19:08
przez Karol Trelka
sprawdz jaki stopien wrzenia ma DOT 4 a jakis racin na necie znajdziesz , DOT 4 ma miec przynajmniej 230 stopni . zwykły płyn ATE ma do 260 racing ATE ma do 280 stopni , ja mam zalany brembo do 320 stopni , wszystko jest na necie jaki chcesz valvoline shell czy inne marki , i tak nie bedziesz rozgrzewał tarcz do czerwoności bo nie masz takich przeciążeń wiec zwykły płyn daje rade :ok:

PostNapisane: 2012-07-17, 09:21
przez Gładki
Aderro ja odpowiem trochę inaczej na Twoje pytanie. U mnie jest 260mm, stalowy oplot i pompa 1 cal i płyn Motula (ten z najwyższą temp. wrzenia). Na długich trasach np. w Rallylandzie 6-7km hebel śmierdzi, lecą z niego ogromne ilości dymu ale zawsze jest skuteczny i to bez zająknięcia. Nigdy mi się nie zdarzyło aby auto nie hamowało z powodu przedrzanych hebli. Myślę, że warto dołożyć parę zeta i wiedzieć, że jest wsio OK. Mam nadzieję, że pomogłem :)

Pozdrawiam i do miłego ;)

PostNapisane: 2012-07-17, 11:02
przez pirul
Zwykły płyn kosztuje 20pln, płyn z podwyższoną temperaturą wrzenia kosztuje 50pln, nie lepiej dołożyć te 30 złotych i zapomnieć o problemie? Zawsze to większy margines bezpieczeństwa obojętne jak używasz samochodu. I nie chodzi tylko o to jak się taki płyn zachowuje przy 300 stopniach, w niższej temperaturze też będzie lepiej pracował niż zwykły bo mu swoich właściwości antykorozyjnych, smarnych i uszczelniających wystarczy na dłużej niż zwykłemu płynowi, którego podgrzejesz lepiej z 10 razy i już będzie trzeba cisnąć mocniej żeby hamowało.

PostNapisane: 2012-07-17, 13:37
przez M!R@S
ja do siebie zwykly dot4 leje... corvette c6 ma ori dot3 i nie placzą ;P

PostNapisane: 2012-07-17, 13:59
przez pirul
Tylko jakie corvette ma hamulce i ich pojemność cieplną w porównaniu do naszych popierdółek... :)