Strona 1 z 3
Konfiguracja zawieszenia ?

Napisane:
2007-09-25, 08:46
przez w1c10
Cześć
Może ktoś mocny w temacie napisze kilka słów o tym jaki wpływ na prowadzenie auta ma zmiana sprężyn na przodzie lub na tyle, czy też twardszy amorek przód/tył lub inne konfiguracje.
Chodzi mi o to mając przykładowo seryjne zawieszenie co się stanie:
- jak utwardzimy tylko tył,
- jak utwardzimy tylko przód.
Auto stanie sie bardziej nerwowe ? Będzie mniej lub bardziej podsterowne/nadsterowne ?
Na różnych zawieszeniu auto jest mniej lub bardziej przewidywalne, może byc nerwowe co w moim mniemaniu oznacza trzymanie długo przyczepności a jak puści ostro leci i trudno go wyprowadzic.

Napisane:
2007-09-25, 10:59
przez iVT
Ja miałem tak:
Bilki B8. przód seryjne sprężyny, tył seryjne. Auto trzymało sie drogi nawet na koleinach, ale w zakrętach był masakryczny przechył. Zmieniłem na jamexy, ale tego nie będe opisywał bo to pomyłka.Na przód przyszły HR, tył seria z obnizonym pierscieniem, przód trzymał się masakrycznie, ale na koleinach potrafił aż podskakiwac i trzeba było ostro zwalniać. Tył zachowywał się ok, ale masakrycznie się przechylał, a potrafił nawet stracic przyczepnośc koła które było po wew stronie zakrętu przykładowo rono - prędkośc na rondzie koło 80. teraz sa przód HR, tył HR i na koleinach trzeba zwalniac bo jest po prostu twardo i auto podskakuje, na tym samym rondzie przy 80 wystarczy odpuścić gaz, żeby auto stało się nadsterowne, kontroluje się raczej łatwo, trudniej było to opanowac na serii.

Napisane:
2007-09-25, 21:16
przez Arv
wszystko zależy od nawierzchni, ja mam mocno obniżone i dosyć twarde (K-sport) i na równym jest super, nawet mi się wydaje że łatwiej wyczuć nadsterowoność i skontrować niż na serii, ale na nierównej nawierzchni albo na dziurach robi się nieciekawie, auto podskakuje i traci przyczepność. Mi się wydaje że jak utwardzisz tył a zostawisz miękki przód to auto będzie miało tendencje do podsterowności (przód wyjeżdża), jak na odwrót- twardy przód i miękki tył- do nadsterowności

Napisane:
2007-09-25, 21:41
przez Walter
To może ciekawym wyjściem będzie dobry amorek np B8, seryjne sprężyny i dużo grubsze stabilizatory.

Napisane:
2007-09-25, 21:48
przez Arv
też o tym myślałem, o grubszych stabilizatorach. To chyba dobra opcja na jakieś szutry, albo nierówne drogi. Można też dobrać jakąś sprężynę o seryjnej wysokości ale większej sztywności.

Napisane:
2007-09-26, 08:25
przez w1c10
Cześć
Zgadza się nawierzchnia robi swoje

Mój edek zachowuje się całkiem inaczej na suchym asfalcie niz na mokrym czy np. na szutrze.
Podsumowując:
Utwardzając tył - zwiększamy podsterowność
Utwardzając przód - zwiększamy nadsterowność
Czy to oznacza, że oś utwardzana lepiej trzyma się drogi dlatego druga oś traci przyczepność?
Można to zrobic na różne sposoby -> sprężyna, amorek, stabilizator, rozpórka itp.
Czy to powyżej się zgadza ? czy przypadkiem nie jest na odwrót ? Chciałbym poznać takie zależności, aby w razie czego wiedziec co zmienic
Arv napisał(a):też o tym myślałem, o grubszych stabilizatorach. To chyba dobra opcja na jakieś szutry, albo nierówne drogi. Można też dobrać jakąś sprężynę o seryjnej wysokości ale większej sztywności.
Jeżeli chodzi o grubszy stabilizator w ed9 to z tego co wiem to ten z ee8 nie pasuje.
Z tą sprężyną też nie mam pojęcia jak to dobrać, to już nie taka prosta sprawa. Napewno wszystkie tuningowe sprężyny obniżają auto i chyba najczęściej są progresywne, nie wiem z kąd można by wziąść sztywniejszą sprężyny a o seryjnej wysokości.

Napisane:
2007-09-26, 10:04
przez iVT
w1c10 napisał(a):Cześć

Podsumowując:
Utwardzając tył - zwiększamy podsterowność
Utwardzając przód - zwiększamy nadsterownośćCzy to oznacza, że oś utwardzana lepiej trzyma się drogi dlatego druga oś traci przyczepność?
Tak by było w warunkach torowych, gdzie nawiezrchnia w zasadzie zawsze jest równa. W warunkach polskich dróg bedzie ( paradoksalnie ) na odwrót. Utwardzając TYŁ zwiększych nadsterowność, gdyż miękkie zawieszenie z przodu będzie trzymac się " drogi " - wybojów - z racji tego, ze ma większy skok, a tył w tym czasie juz nie będzie tej przyczepności trzymał, gdyż jest za twardy i będzie podskakiwał.

Napisane:
2007-09-27, 19:52
przez Walter
w1c10 napisał(a): nie wiem z kąd można by wziąść sztywniejszą sprężyny a o seryjnej wysokości.
Ja kiedyś kombinowałem żeby zapodać jakąś podkładke nad sprężynę. Twardsza tuningowa i niższa sprężyna do niej podkładka i mamy wysokość jaką chcemy.
Teraz nie mam czasu może jutro wrzuce parę ciekawych fotek, taki ciekawy patencik z USA
EDIT:
znalazłem
http://www.honda-tech.com/zerothread?id=1994387&page=21
Koleś ciekawie kombinuje z tym mocowaniem amortyzatora, praktycznie można w ten sposób poskładac zawieszenie z dowolnych amorków i sprężyn (pod względem długości). On poszedł w dużę obniżenie ale można i w druga stronę, żeby sprężyny o mniejszej lugości tak wpasować żeby auto nie obniżyło się, przy zachowaniu seryjnej długości amorka.

Napisane:
2007-09-28, 19:04
przez Arv
qrwa, ktoś wykasował moją wypowiedź, nie wiedzieć czemu. Ja chciałem dodać, że np na tył można dać amortyzator od 5 gena, który jest dłuższy i do tego krótszą sprężynę i będzie wysoko a zarazem można dać niższą, twardą sprężynę. To coś w stylu co Walter pisze, tylko że bez kombinowania z podkładkami

Napisane:
2010-04-06, 19:28
przez foxbox
Arv napisał(a):...Można też dobrać jakąś sprężynę o seryjnej wysokości ale większej sztywności.
Arv napisał(a):... Ja chciałem dodać, że np na tył można dać amortyzator od 5 gena, który jest dłuższy i do tego krótszą sprężynę i będzie wysoko a zarazem można dać niższą, twardą sprężynę...
A czy np sprezyna obnizajaca od 5gena, nie podpasuje do naszych amorkow o seryjnym skoku ?
Tak jak ARV pisze skoro seryjny amorek od 5gen jest dluzszy, to moze obnizajaca sprezyna bedzie podobnych gabarytow do serii z IIgen.
Wtedy mozna by dac Bilstein b8 do ed9( bo jest seryjnej dlugosci) i np sprezynke h&r -30? do 5gen i miec fajny wysoki twardy zawias
Mial ktos takie doswiadczenia ?, albo ma takie czesci gdzies w garazu?
Bo zastanawiam sie nad takim rozwiazaniem na trrasy szutrowo asfaltowe
takie rozwiazanie byloby o tyle leprze od wsadzenia amorka z 5gen, ze majac jeden komplet amorkow a dwa komplety sprezyn (zamiast 2 kompletow amorkow i 2 kompletow sprezyn) mozna by miec komplet zawieszenia na rozne tereny,

Napisane:
2010-04-06, 19:42
przez Iron man
Adrian Grodzki, co wygrał PPAiK w generalce Ceerką kilka sezonów temu miał chyba właśnie taki setup - twardsza, obniżona sprężyna z 5 gena i amor ceerkowy.

Napisane:
2010-07-05, 00:19
przez eXtreman
Zacząłem jeździć na torze fiata CRXem i mam ogromny problem z zawiasem.. tył ucieka w czasie nagłych skrętów, tak jakby po czasie łapał przyczepność.. Ktoś mi powiedział że tylny zawias powinien być miękki "szmata" żeby kleił.. Wtedy nie będzie uciekał niby ten tył..
Mam z tyłu i przodu B8 sprężyny -30 JK czy coś w tym stylu.. opony TOYO R888 ciśnieni z tyłu na suchym 1,9. Jak ustawić tylne koła żeby lepiej tył kleił : zbieżne czy rozbieżne ?? Proszę o pomoc bo auto prowadzi się niepewnie.. :/

Napisane:
2010-07-05, 11:11
przez foxbox
a jakie predkosci sie osiaga na tym torze ? Bo jesli do +-120 to mozesz sprobowac zejsc do 1.5 z powietrzem z tylu.

Napisane:
2010-07-05, 11:43
przez eXtreman
myśle max 130km/h

Napisane:
2010-07-05, 12:06
przez foxbox
to mozesz jeszcze troche zejsc z cisnienia. Mysle ze warto tego sprobowac, w ranult 5 pomaga.
Co do katow nie bede sie madrzyl bo pewnie glupot bym napisal
