Strona 1 z 2

nasz czarny szatanek... ehhhh

PostNapisane: 2006-05-30, 14:07
przez Monaliza
znów mamy problem z samochodem :nieok: ;(

Kuba pracuje od poltora miecha na jednej hali, gdzie przygotowywano spektakl, od dwóch dni pakują wszystko na tiry, bo dziś o 19 wyjezdzaja do Niemiec na tydzien..

jeden z aktorów, miał jechac do castoramy jeszcze po cos.. i wjechal w naszego szatanka... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

przod znow skasowany...
Kubus zadzownil wlasnie do mnie przed chwila, tak sie wkurwil, ze nawet nie ogladal dokladnie samochodu, ale narazie wiem, że zderzak do wyje****, swiatlo jedno zbite, co z drugim i postojowkami nie wiem, nie wiem tez co z blotnikami czy nie zostaly wygiete, poniewaz przednia belka pod maska jest znow wgieta do srodka.. bo z tego co tez powiedzial, to nie bylo lekka stluczka na zazasadzie trykniecia, poprostu wjechal tylem w rexa..

kur*a mac no :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

a dopiero co o godz.11 odebraliśmy nowe felgi, i przed 13 były załozone.. ta radość na buzi :zaskoczony: a teraz? :cry:

PostNapisane: 2006-05-30, 14:18
przez lechu
no coz wspolczucia :-/
jak pech to pech, ale pozbieracie go znowu i bedzie jeszcze piekniejszy :)

PostNapisane: 2006-05-30, 14:22
przez Monaliza
lechu napisał(a):ale pozbieracie go znowu


no raczej nie inaczej..
ale w gruncie rzeczy w ciągu ost roku mało się nim nacieszyliśmy i znow jebut..
teraz nawet nie może oddać do mechanika bo dziś o 19 wyjezdza..

a mielismy po jego powrocie pojechac sobie na kilka dni wakacji.. to znow trzeba "leczyc" autko - bo znow jakiś baran (mimo, że ja tego aktora lubie) nie potrafi jezdzic :wrrr:

PostNapisane: 2006-05-30, 14:44
przez krysik
no szkoda ale tak to juz jest :razz: bedzie dobrze :)

PostNapisane: 2006-05-30, 15:22
przez Snyka
jakis pechowy ten wasz woz do zyda z nim ! :)

PostNapisane: 2006-05-30, 15:55
przez grom
współczuje Kubusiowi bo jak by mi ktoś w auto wjechał to bym sie zaryczał ps o jakich feluniach mowa??
życzę czarnemu szatankowi szybkiego powrotu na poznańskie drogi :D

PostNapisane: 2006-05-30, 16:04
przez Monaliza
Snyka.. no ja właśnie nie wiem, czy to pechowy samochód czy lewi kierowcy.. :(

grom --> ładne, duuuuże, szprychowate.. reszte - zostawię tę możliwość pochwalenia sie kierowcy ;)
za życzonka dziękuję..

PostNapisane: 2006-05-30, 16:43
przez grom
wole sam zobaczyć na spociku :D
zapowiada się fajnie bo uwielbiam szprychówki :D
pozostaje życzyć diabełkowi spotkania z dobrymi krasnalami w nocy :)
co by się pojawił szybko na spocie
tylko znowu moja sesja zbliża się nieuchronnie :(
pozatym fajnie że znowu coś sie ruszyło na naszym podforum , szkoda że to niestety takie wieści :(

PostNapisane: 2006-05-30, 17:25
przez APOL
nie ma tego złego...
zderzak był i tak do roboty, lampa to raz dwa i będzie nowa
belka się wyprostuje itd

szkoda tylko że ostatnio lakierowanie trwało tyle czasu
jak cos to mam lakiernika z krótszym czasem zapłonu

PostNapisane: 2006-05-30, 23:19
przez Monaliza
ok samochod już widziałam, stoi u mnie przed domkiem w ogrodku.. bo Kuba już wyjechal (sie zastrzele :cry: )...
generalnie nie jest az tak zle jak Kubus mnie przestraszyl..
zderzak :zaskoczony: no niestety nie ma co probowac go robic, lampa jedna poszla wpizd*, ale powiedzialam, ze moze to okazja zeby kupic takie krazko jak chcielismy.. belka cofnieta dosc mocno
blotniki w calosci, ale wyszla rdza (co tam)..
da się jechać, w calej sytuacji, Kubusiowi poprawil się humorek i zrobił fajny napis na zderzaku :rotfl2: :rotfl2:
jutro zrobie zdjęcie i wrzuce

Apol --> fajnie by było jakbyś podał namiarki.. nie wiem jak to wszystko w jednym terminie będzie, moze sie okazac ze narazie ogrniczy się do napraw i zderzak seryjny, jeszcze sie po wypadku uchowal...
jesli kasiorki pozwolą to myślę, że kubus w jednym czasie będzie chciał kupic nowy zderzak, lakier na zderzak, progi + lotka.. pewnie jeszcze maska i drzwi ktore nam chamany porysowali..

albo moze sie skonczyc tym, że Kubus sprzeda ją i będzie patrzeć za inną..
po ostatnim wypadku wszyscy namawiali go, żeby sprzedał, bo ciagle ktoś go w :dupa: wali ..
powiedzial, ze jak bedzie jeszcze jakas stluczka to ją sprzeda.. no i przypomnial sobie te slowa..

narazie jutro dam fotke.. a reszte info to już Kubus jak wroci..

aha z tego co wiem, koleś wyjezdzal z parkingu i nie zauwazyl i nie poczul ze haczy o inny samochod.. uderzył z ukosa tyłem w przod hondy i potem wgniatal się bokiem.. tez ma koszty - głęboko wgniecione drzwi..

przyslowie "jak się człowiek spieszy to się diabel ciszy" w tym wypadku ma chyba sens...
bo oni tam wszyscy latali, żeby w trzy dni wszystko spakowac (trzy sceny), stresowka byla

PostNapisane: 2006-05-31, 14:01
przez grom
Monaliza napisał(a):.....
da się jechać, w calej sytuacji, Kubusiowi poprawil się humorek i zrobił fajny napis na zderzaku :rotfl2: :rotfl2:
jutro zrobie zdjęcie i wrzuce
......

przyslowie "jak się człowiek spieszy to się diabel ciszy" w tym wypadku ma chyba sens...
bo oni tam wszyscy latali, żeby w trzy dni wszystko spakowac (trzy sceny), stresowka byla

szatanek chyba happy nie jest .....
czekamy na fotki :) i ten napis o co chodzi :D

PostNapisane: 2006-05-31, 23:48
przez crx16v
sprzedac i kupic igle nie bita wiem gdzie taka ladniutka stoi 100% bez wypadku i 100% seryjna normalnie prawie jak nowa
a jakby byl potrzebny lakiernik to moge smialo polecic ekipe z mosiny sa tani i bardzo dokladni robili moje ee8 i poprawili nawet bledy poprzedniego lakiernika
pozdro

PostNapisane: 2006-06-04, 21:44
przez G@JOR
macie pecha z autkiem nieda sie ukryć
:(

PostNapisane: 2006-06-04, 21:47
przez marcin_crx
przykra sprawa... :( :cry:

PostNapisane: 2006-06-07, 22:32
przez kubus_akustyk
no i jestem juz w polsce po tulaczce tygodniowej
co do hani to lepiej nie gadac ( !@#$%^&* )
co do felg to jupiiii, udany zakup
teraz ide spac ze zmeczenia, reszta pozniej
pozdro CeeRiXowo