Strona 1 z 2

Pytanie do miejscowych

PostNapisane: 2009-01-27, 17:41
przez dymek1988
No wiec Panowie i Panie wybieram sie z dziewczyna do waszego miasta i chcialbym wiedziec gdzie mozna dobrze zjesc i w rozsadnych cenach.Bo nie chce pozniej jezdzic i szukac ;)

PostNapisane: 2009-01-27, 17:55
przez volvox
Jeżeli dobrze = dużo i w miarę smacznie , to tylko karczma Bida (mi ich jedzenie baaardzo smakuje) 16km przed Lublinem (po prawej stronie jadąc od warszawy, wielka buda z bali drewnianch i masa samochodów klientów na parkingu, nawet w srodku nocy). W środku ciekawy klimat, duży wybór potraw i serio wielkie porcje, samemu raczej cięzko zjeść :)
W samym Lublinie polecam Irish Pub u Szewca na Krakowskim przedmiesciu (blisko Zamku) - ale tam jest cholernie Drogo. I nigdy nie zamawiaj pizzy w Lublinie, nie dość że małe to niezbyt smakowe :)

PostNapisane: 2009-01-27, 18:07
przez chesmar
polecam giuseppe na hipotecznej dobre jedzonko , tanio nie jest ;) rowniez bida tak jak volvox mowi, pizza dobra jest w pizza venezia skrzyzowanie sklodowskiej i lipowej. nigdy nie isc do la traviata na chopina, brudne sztucce zimne jedzenie :blee:

PostNapisane: 2009-01-27, 20:56
przez dymek1988
volvox, no wlasnie znalazlem ta karczme w googlach no i thx za info napewno tam zajrzymy :ok:

PostNapisane: 2009-01-27, 21:09
przez tomato21
mogę Ci jeszcze zaproponować ten lokal http://www.gastronauci.pl/lokal.php?p=3371

PostNapisane: 2009-01-28, 00:12
przez atom1
najlepiej to w sporcie na przeciwko polibudy... dobre piwo w ten week propomcje a i dziewczyna sie ucieszy ze pozna najwieksza atrakcje lublina

PostNapisane: 2009-01-28, 00:43
przez dymek1988
atom1, sek w tym ze tylko na jeden dzien wpadamy i bardziej zalezy na zobaczeniu majdanka itp bo kanjpy to wiesz :razz:

PostNapisane: 2009-01-28, 10:33
przez atom1
o po majdanku moge was oprowadzic bo znam kazda dziure ;-) teraz niebardzo po co jest jechac, bo glowne wystawy sa zamkniete, a i budenek w ktorym byly wystawiane w zimie jest remontowany, ale tam gdzie trzeba da sie zajrzec, no i ciekawy i pouczajacy spacer.. pewnie w week bedziecie to mnie nie bedzie :P

PostNapisane: 2009-01-28, 11:08
przez doman
atom1 napisał(a):o po majdanku moge was oprowadzic bo znam kazda dziure ;-) teraz niebardzo po co jest jechac, bo glowne wystawy sa zamkniete, a i budenek w ktorym byly wystawiane w zimie jest remontowany, ale tam gdzie trzeba da sie zajrzec, no i ciekawy i pouczajacy spacer.. pewnie w week bedziecie to mnie nie bedzie :P


Nie dajcie się namówić na jego oprowadzanie :diabeleknie: no chyba że chcecie ze 2 dni chodzić :szok: :razz:

PostNapisane: 2009-01-28, 17:22
przez dymek1988
atom1, chcemy pojechac w piatek :P ale wiesz majdanek zobaczyc chociaz spacerek jakis a na wystawy to sie jeszcze przyjedzie ;)

doman, a to oprowadzal cie :razz:

PostNapisane: 2009-01-28, 17:36
przez atom1
ee a piatek to ja jade do domu juz :P

PostNapisane: 2009-01-30, 19:41
przez dymek1988
no mieliscie racje zeby zjesc obiad tam to trzeba chyba pudzianem byc :P schabowy zajmowal 3/4 polmiska surowki 3 rodzaje i zieniakow to samo prawie :szok: jednym slowe wyzerka mega dzieki za info :rotfl:

PostNapisane: 2009-01-31, 00:17
przez atom1
a majdanek byl :D?

PostNapisane: 2009-01-31, 15:05
przez dymek1988
atom1, no jakby inaczej krematorium i komory najwieksze wrazenie zrobily :szok: do tego buty w tych klatkach teraz planujemy do Oswiecimia jechac :) aaa 2 wystawy byly zamkniete jedna z fotkami a druga o jakims zolnierzu nieznanym czy jakos tak juz dobrze nie pamietam :) no i sie nie spodziewalem ze zajmuje tyle misjca :zaskoczony: chodzilismy gdzies 3 godziny staralismy sie zobaczyc co sie tylko da ale i tak trzeba bedzie jeszcze raz przyjechac na te galerie tam w lato jakos :ok:


P.S dojechac do tego majdanka to chyba jestem ulomny i znakow nie rozumiem :razz:

PostNapisane: 2009-02-01, 01:16
przez atom1
no to 3 godziny to juz tak dosc,, ja chodze na 5 ..teraz i tak powstawiali te szyby juz to sie nie da wlazic ...ale wczesniej sie dalo wszedzie, a oswiecim.... tomson moze ci opowiedziec, najlepiej jechac na dwa dni bo jednego nie ma szans obejsc,,, dzien na birke i dzien na au

no no moze latem..to i ja sie wybiore