Z tym, Krzyh00, że to jest skóra. Wejdz do środka i poczujesz różnice. Aromaty a la skóra pachną zupełnie inaczej.
Wypiłem browara i tak mnie wzięło na przemyślenia, częściowo motoryzacyjne, trochę sprowokował tomciuherba, pisząc o zazdrości. No to odpowiadam
Nie chodzi o zazdrość, bo nie ona jest moim celem. Bawię się tym samochodem dla własnej przyjemności, i osiągam ją

he he, niezamierzony double-meaning
Potem wklejam foty mojej księżniczki na forum dla wariatów, dumny jak paw! spodziewam się – no co tu ukrywać – dobrego słowa ale także uczciwych, obiektywnych komentarzy. I o ile ze spokojem przyjmuje wpis, że owszem robota doskonała, ale kolorystyka nie w czyimś guście, o tyle grubiański komentarz o braku gustu wyprowadza mnie z równowagi.
Zresztą ten drugi typ zachowania wpisany jest w naszą polską, przaśną, wiejską mentalność. Kiedy ktoś znajomy kupuje sobie np. fiata pandę, wykładająć na to pudełko całe swoje oszczędności i lewitując z radości pyta was o zdanie to co mu mówicie? Że to kicha, nędza, pudełko, a nie samochód, prawda? Że powinien był kupić honde! I głęboko gdzieś większość z nas ma to, że mówiąc to robi mu przykrość. Że ktoś, kto pyta nas o zdanie, traktuje nas jako przyjaciela i ZAWSZE liczy na przychylne słowa!
Mam inny sposób. Sprawdzcie na co dzień.
W tym naszym podłym kraju niewielu ludzi stać na luksus. Marzenia spałniają półśrodkami, i my, klubowicze, jesteśmy tego przykładem. Gdyby nie finanse, każdy w nas wybrałby porsche, corvette, astona db9, A5, vipera, jaga, bugatti, F430, evo X albo lambo. Mam rację? Oczywiście! Bo jesteśmy miłośnikami motoryzacji! Just car-freaks! Więc kiedy kumpel mówi mi, że kupił sobie pięcioletniego rodzinnego focusa kombi, wrzucam kurtkę i pytam na co jeszcze czeka, bo ja właśnie wychodzę go oglądać! On też kocha auta ale kupił focusa bo ma dziecko w drodze… hmmm, niezły bobal, swoją drogą

Bo komu innemu można się pochwalić swoją nową bryką, skórą lub dziewczyną?! Kumplowi właśnie!
I nie chodzi o to, że ktoś (np. ja, pokazując swoją nową tapicerkę) czeka na bezmyślny poklask, bo tak wypada. Nie! Chodzi o obiektywne opinie, dyskusje i sugestie ale chamstwo i zarzucanie braku smaku, jest zwyczajnym chamstwem, i brakiem smaku.
Pozdro!