jak tam po nawałnicy? wszyscy przetrwali?
Jak tam po przejściu burzy, wszystko u Was wporzo? u mnie na ulicy to rzeka się zrobiła i prawie po progach Hanki płynęła, a jak gradem waliło to mi serce ściskało, pokładłem kartony na maskę i na dach, tak nasiąkły wodą, że wiatr nie był w stanie ich zwiać, wszystko zaczęło się w ciągu jednej minuty - masakra



Nie wiecie gdzie mogę dostać w Krakowie lub okolicach chłodnicę do ED9? Bo przyjechałem na tydzień do krk chłodnica się rozsypała a ja muszę jakoś wrócić
Pozdrawiam