Strona 1 z 1

Miałem wypadek - co teraz?

PostNapisane: 2009-09-23, 17:48
przez EsiowY-CRX
Witam, dziś czyli w środe miałem wypadek, nie z mojej winy. Zatrzymywałem się żeby babka mogła przejść pzez pasy a z tyłu słysze tylko pisk opon i BUMMM, Głupia baba jechała za szybko i wbiła mi się w tyłek. Zderzak do wymiany, spawy na tłumiku popękały tył do oklepania, klosze do wymiany. Przyjechała policja zdała raport, oczywiście uznano jej wine, Policjantka dała mi numer Polisy, imie nazwisko, w jakiej firmie jest ubezpieczona itp itd. Jest ubezpieczona w HDI. Pojechałem do swojej ubezpieczalni i babka powiedziała mi że trzeba się kontaktować z HDi w sprawie szkód, powiedziała również że jeśli auto nie jest na chodzie tzn nie jezdzi to ma obowiązek przyjechać rzeczoznawca i spisać wszystko i ustalić szkody.
Teraz nie wiem jak to jest z tym że jezdzi i nie jezdzi ponieważ z tyłu lampy mi nie świecą a zderzak w każdej chwili może się urwać, pojechałem do domu na własną odpowiedzialność i teraz auto stoi w ogórdku.

Teraz moje pytania:
1. Jak to jest z takim sprawami. Kiedy przyjeżdza rzeczozawca i ustala koszty naprawy?
2. Skoro nie z mojej winy tzn że ubezpieczalnia sprawcy pokrywa wszystkie koszty?
3. Skoro ubezpieczalnia sprawcy czyli HDI pokrywa koszty naprawy to co z moją ubezpieczalnią? Nie wypłaca żadnych pieniędzy za szkody w moim aucie?
4. Jak długo czeka się na pieniądze?
Jestem ubezpieczony w PZM

Moja Biedna Del Solka :(

PostNapisane: 2009-09-23, 18:03
przez Kaczmar
nie stresuj sie ;)

1. Zadzwon do HDI, ewentualnie do nich podjedz i umow sie na wizyte rzeczoznawcy. Przyjedzie do Ciebie, porobi zdjecia, da troche papierow do wypelnienia (na ich stronce mozesz sobie o wszystkim poczytac http://www.hdi-asekuracja.pl/18677) Tutaj masz druki: http://www.hdi-asekuracja.pl/18676
2. tak :) jak masz jakies znajomosci to zalatw sobie jeszcze fakture za przewoz samochodu laweta, bo za to tez zwracaja kase ;)
3. Twoja ubezpieczalnia nic Ci nie wyplaca
4. roznie z tym bywa. mialem w zyciu dwie stluczki i nigdy nie czekalem na kase dluzej niz 2 tygodnie od wizyty rzeczoznawcy

zycze powodzenia :ok:

PostNapisane: 2009-09-23, 18:25
przez tommywie
wez tam porób jeszcze jakieś szkody, a rzeczoznawcy daj dobra flaszke, zeby ci wpisal jakas rekompensate za straty moralne :P

PostNapisane: 2009-09-23, 18:41
przez EsiowY-CRX
Panowie nie mówcie mi że ma sie nie stresować. Robiłem już te auto wsadziłem w nie tyle pieniędzy że nawet bogaty pajac w najnowszej bmw nie widział takiej ceny. I jedzie taka głupia baba i wszystko spierdoli za przeproszeniem w 5 sekund ;/ Jestem zły jak nie wiem co... Baby do kuchni i obiady gotować a nie za kierownice sie brać :wrrr: