Strona 1 z 1

Impreza z cyklu SSS Racing(1/4 mili) i SDC(drift) Sosnowiec

PostNapisane: 2011-06-13, 22:37
przez miaski

PostNapisane: 2011-06-17, 10:06
przez Junior
http://www.sss.org.pl/event.php?view=190611 siemano to jak wybiera się ktoś w niedzielę??

PostNapisane: 2011-06-17, 11:30
przez Żuczek
ooo :D własnie miałem dodac temat bo nie widziałem jeszcze na forum a tu niespodzianka :D
ja mysle że bede :)

PostNapisane: 2011-06-17, 14:33
przez shark84
bede i z tego co wiem to startuja:
-szwagier civiciem h22a
-ryba solka
-mrenias
-kumpel jajkiem z turbo

PostNapisane: 2011-06-17, 19:14
przez vrus
i kilka osob z initiala, ja byc moze zalezy czy jutro bede w stanie jechac na garaz wywalic wszystko co sie da, ale dzis ide do klubu powiedzialem sobie nie bede pil ale ide z 2 kolezankami i sadze ze nie dam rady badz co badz postaram sie :D

PostNapisane: 2011-06-19, 20:45
przez szyss
Co do 1/4 mili....porażka, przyjechałem na finały o 4, a popatrzałem jak sobie puchary wręczają, organizacja kapa, i ogólnie tor i miejscówka też mi się nie podobała, nie ma to jak kamień śląski.
Pozdro

PostNapisane: 2011-06-19, 21:20
przez mack1111
ja na poznaniu może wystartuje :)

PostNapisane: 2011-06-19, 21:45
przez Cień696
ktos odnas startowal? jakies ciekawe wogle auta byly jakies fajne czasy padly?

PostNapisane: 2011-06-19, 23:06
przez shark84
impreza porazka!!! :nieok:
Asfalt pozostawial duzo do zyczenia. Auta odjezdzaly do tylu na choince. Organizatorzy mowili, ze pojada auta po 20szt. po czym jezdzila jedna wieksza grupa. 2 polowa ruszyla sie ok. 12:00 po czym kazali im czekac. Rozpadalo sie i chlopaki zaczeli smigac ok. 13:30 na mokrym asfalcie. W miare przesychalo i czasy robily sie lepsze, ale 15:30 i koniec kwali, choc chlopaki przejechali po 3-4razy zamiast 6.
Ryba i moj szwagier dostali sie do finalow. Na szybko zmienialismy slicki u szwagra. Podjezdamy na start i dowiadujemy sie, ze odwolali finaly, gdyz jest niebezpiecznie, choc asfalt suchy i swiecilo slonce. Ustalono to chwile przed naszym przyjazdem pod start i zawodnicy sie zgodzili. Jak chcielismy porozmawiac czemu nie robia dalej imprezy to pare osob sie zburzylo np. koles co zajal 1 miejsce w jakiejs klasie RWD i koles z golfa 2 diesel, ktory zajal 2 miejsce.
Glowny powod, to taki ze jest niebezpiecznie a jakos wczesniej nikomu nic nie przeszkadzalo czy pada itp a co najlepsze to powiedzieli, ze mozna sobie jeszcze posmigac i pomierzyc czasy, wiec o co chodzi???To bawimy sie bezpiecznie czy nie. Konczymy impreze, kiedy komus sie spodoba czy jak.
Niestety SSS dalo dzis ciala pod wzgledem miejscowki jak i organizacji startow zawodnikow, nie mowiac o finalach...

Z ciekawostek to czasy slabe, naprawde fatalny asfalt... jutro zapodam filmiki ze startow
A co do miejsc:
-Rybka 4 miejsce klasa FWD TURBO DRAG
-moj szwagier 3 miejsce civiciem h22a FWD DRAG

PostNapisane: 2011-06-20, 00:51
przez Cień696
no to zeczywiscie porazka z tymi finałami
moze sa jakies uklady miedzy tymi co mieli jakies miejsca wkoncu sss cos tam niby placi za miejsca ....
ehhhh upada to wszystko :nieok:

PostNapisane: 2011-06-20, 15:25
przez Rybcia180
jedna wielka kapa ostatni raz byłęm na zawodach organizowanych przez sss po pierwsze gdzy wszystko bylo ok sucho fajna pogoda jezdzili tak ale 1 grupa druga oczywiscie czekala cierpliwie 3h hmm fajnie zaczelo padac heh malo tego powiedzieli ze mozna jezdzic heheh na deszczu no nie powazni jak amatorzy gdy zrobilo sie cieplo i reszta dokonczyla swoje starty znowu zaczelo padac no ok pogody nie wybieram ale przychodza stary polfinalowe i finalowe i nagle odwoluja bo jest niebezpiecznie gdzie pogoda byla pozniej super i jak najbardziej szlo startowac asfalt suchy i wszytso w najlepszym porzadku ale gdy padal deszcz wtedy nei bylo niebezpiecznie hehehe oragnizatorzy wezcie sie lepiej za robienie innych rzeczy np skoki banji wybor miss lub licytacja jazdy jetcarem bo to wam wychodzi i tyo tez nie do konca perfekcyjnie

Dla mnie porazka roku beznadzieja tandeta zero organizacji szkoda bylo tylko pieniedzy... ale najlepszy byl i tak pan ktory po odwolaniu startow finalowych itd (gdzie trwaly klotnie o to zbey jechac) jego jedynym argumentem bylo to ze on juz auto ma na lawecie heheh i on nie bedzie sciagal oczywiscie mu to pasowalo bo mial pierwszy czas hehehe :) dla tego pana wielkie brawa:) za profesjonalizm:)

trzeba bylo to uzgodnic z wszytskimi uczestnikami ze odwolujecie a nie tylo z tymi ktroym to pasuje bo sa na podium BRAWA!!!!!!!!!!!

PostNapisane: 2011-06-20, 16:32
przez Cień696
no to żenada :/ az smiac sie chce z podejscia ludzi tych co mieli pierwsze miejsca z tych ich argumentow ... chyba strach o garnek 30zl byl wiekszy niz stawienie czoła innym zawodnikom smiech :rotfl2:

PostNapisane: 2011-06-20, 17:42
przez shark84
dodam tylko, ze stalismy autami na samym koncu i na szybko przygotowywalismy je, zmiana slickow itp. Spoznilismy sie na odprawe, bo troche zajmuje przejscie z samego konca na start. Gdy sie dowiedzielismy i skontaktowalismy z paroma innymi zawodnikami to poszlismy do organizatorow. Bylo jeszcze pare osob co chcialo jezdzic w finalach...
Uslyszelsimy od organizatorow, ze decyzje juz podjeli i do tego odezwalo sie pare osob, ze jest niebezpiecznie (w tym 2 kolesie co najwiecej sie ciepali a mieli 1 i 2 miejsca). Trudno...ale najlepszy byl tekst, ze jak chcemy to mozemy pojezdzic i pomierzyc czasy!!!
No wiec o co kurde chodzi, niby niebezpiecznie, ale jezdzic wolno... :poklony:

PostNapisane: 2011-06-20, 20:39
przez lisek
Dzień wcześniej swoim rexem przejechałem ten odcinek... pomału, max 100 i zwolniłem do 60 bo nie chciałem niczego uszkodzić, może i nie mam jakiegoś profi zawieszenia ale takie coś to przesada pod 1/4 a gdzie tam jetcar - w sumie czy mi się wydawało czy on startował z wypuszczonym spadochronem? : )

Widok pędzących skaczących fur w sumie bezcenny... zwłaszcza gdy przy mocno padającym deszczu auta latały dalej... bezpieczeństwo? że nikt tam nie skończył na słupie czy barierach - to tylko szacun dla startujących za umiejętności.

Nowy body kit Rybki - bezcenny :rotfl: