Przedliftowe 2.3 i w dodatku w automacie,
jesli chodzi o Prelude to już gorszej wersji nie da się kupić niż to co w linku, w dodatku cena wysoka i dołożona ręka janusza tuningu (spychacz z przodu i światło stopu pewnie na wkręty zamontowane bo nie jest to oryginał)
1. silnika 2.3 się nie kupuje bo to niewypał i prędzej czy później poleci dół silnika,
2. automat to nieporozumienie w Prelude, wrzucenie sensownej skrzyni i przeróbki z tym związane to są koszty
3. wnętrze z przedlifta oklepane i bieda w wyposażeniu! przedlifty nie miały digitali, jest tylko poduszka pasażera a poza tym nic! klimy nawet nie ma, el szyby i lusterka to każda miała. Wypucowana typowo na handel, opony wyplakowane jakby Mirek handlarz to wystawiał, w środku na tylnych oparciach jeszcze świeże ślady po odkurzaczu (ta tapicerka i tak jest warta parę złotych, wyrzuciłem taką w idealnym stanie bo nikt nie chciał kupić za 50 zł)
4. do tej ceny i tak byś musiał dołożyć bo elementy zawieszenia pamiętają pewnie czasy Wałęsy, sprzęgło jak siedzi od dawna to długo też nie musi polatać, zawsze coś będzie do zrobienia
Dam Tobie dobrą rade - nie kupuj tego. Miałem Prelude IV przez 3 lata, prześwietliłem ją dokładnie, przejeździłem nią Polske i kilka państw Europy więc wiem co piszę, to była moja ->
viewtopic.php?f=49&t=63125kupuj tylko i wyłącznie 2.2 DOHC VTEC, będziesz zadowolony i za ta kase co w ogłoszeniu kupisz sensowny egzemplarz.