Strona 1 z 1

CRX BALLADE z Połczyna Zdroju (zachpom)

PostNapisane: 2012-05-22, 23:55
przez niktdobry
Link: http://otomoto.pl/honda-crx-C24385130.html
Dzis ogladalem, to czy auto jest warte tej ceny zostawiam do wlasnej oceny, przejazdzki i ogledzin.
Dzis jako ze przymierzam sie do zakupu ballady przejechalem sie obejrzec jedna sztuke w bardzo przystepnej cenie... Nie spodziewalem sie ze bedzie to idealny stan no ale do rzeczy co zauwazylem:
Plusy:
-auto sprzedaje bardzo mila i ladna pani ;)
-zero kopcenia, calkowity brak dymu, nic nie kapie z rur, nie leci para etc
-auta nie sciaga, moze minimalnie w prawo


Minusy:
-blacharka to tragedia. przegnite progi, bagaznik, podloga. na dachu rdze mozna sciagac reka to samo po otwarciu szyberdachu.
-opon w zasadzie juz nie ma
-auto nie ma ani przegladu ani oc
-nie dzialaja swiata biegu wstecznego
-nie dziala szyberdach tzn. otwiera sie gdy pomoze mu sie reka lecz nie domyka sie i nie wychodzi oslona od wiatru. Przelacznik otwierania - nieoryginalny.
- pedal gazu naprawiany na klej, mlotek, srubokret ;)
-uszczelki wszyskich szyb sa w bardzo zlym stanie,
-klapa bagaznika na jednym zawiasie - drugi urwany z powodu rdzy, silowniki do wymiany
-tylna kanapka + pseudo półka tragedia do tego montowaniu tego czerwonego czegos na glosniki zostalo zrobione 40 nawiertow w plastikach (boczki + tyl)
-zawieszenie w srednim stanie procz przedniego lewego kola ktore chodzi we wszyskie strony a halas jest wiekszy niz w ruskim czolgu, wg mnie do calkowitej wymiany
-silnik, tak jak jzu wspomnialem nie kopci i nie leje sie z niego, procz pocenia przy korku i lekkiego przy laczeniu ze skrzynia. Natomiast chodzi bardzo nierowno, skacze, gasnie i nie trzyma obrotow. Pani wlascicielka twierdzi ze to wina lewego powietrza w co bardzo watpie, choc stozkowy filtr powietrza za 60zl z allegro moze o czyms swiadczyc.
-wydaje mi sie ze jest tam zamontowany przelot, a do tego podwojny wydech...:P
-w aucie brakuje calej masy srubek, zaslepek, nakretek itp rzeczy.
-przednia szyba wymieniana
-opada przedni zderzak, tyl z uwagi na gnijaca blache odpadl juz kilka razy i byl nieudolnie dokrecany co widac po calej masie otworow...
-odpada schowek, brak lampki
-nie hamuje... :)
-auto na pewno nie ma juz 130 deklarowanych koni...
-przebieg kolo 280tys

Jak mi sie cos przypomni to na pewno dopisze. Mam nadzieje ze komus to pomoze :) (niestety nie moglem zrobic wiele zdjec, dla chetynch wysle te co mam a Pani wlascicielka ma ich wiecej)

PostNapisane: 2012-05-23, 15:06
przez Dymek
Kolega z pracy oglądał to auto. nie kupił bo zatajono jeden niewielki fakt. powiedział że auto przełamuje się na pół już.

PostNapisane: 2012-05-23, 15:11
przez kremat0r
Możesz kupić moją. Zestaw do samodzielnego montażu :) ile rdzy jest widać w moim temacie, a nie że kupisz, rozbierzesz i auto jest totalnym zgniłkiem że nie ma do czego spawać.

PostNapisane: 2012-05-23, 17:45
przez adamuss
niktdobry nie widziałem auta ale już z tego co piszesz, to do jazdy/renowacji nie warto zawracać sobie głowy tym egzemplarzem - za duże koszty i pracochłonność reanimacji. Na części wychodzi na to, że jedynie silnik by się na coś zdał i to pod warunkiem, że faktycznie jest w przyzwoitym stanie. Chyba, że chcesz stargować jeszcze kilkaset pln i kupić to auto do zakatowania. Niestety, jeżeli zużycie eksploatacyjne jest na poziomie, który opisałeś (a część uszkodzeń zapewne Ci umknęła) to tą sztukę można już spisać na straty :(

PostNapisane: 2012-05-24, 11:46
przez niktdobry
blache z bagaznika razem z lakierek kruszylem w palcach, zapomnialem dodac ze zgnita jest podloga, tyl-lewa strona

[ Dodano: 2012-07-01, 13:04 ]
ktos go wzial?:)