Ech, czyli z tego co widać to nie obejdzie się bez jechania do Niemiec.
Z tego co widze to błotnik przód też trafiony, zderzak przód też ,tył też -
Czyli:
1. Trzeba by całą pomalować
2. Zrobić dolot ale to szczegół
3. na pewno ileś pierdół jeszcze wyjdzie
Czyli na dzień dobry dochodzi kilka kPLN i wyjdzie 13-14. A za 1-2 tys więcej można już w DE szukać i sprowadzić rzeczywiście dobrą sztukę.
Czyli raczej sobie tą daruje.
Dzięki za pomoc!
[ Dodano: 2011-05-23, 08:42 ]
Coś mnie jednak podkusiło i pojechałem te 300 km..
I powiem tak:
1. Silnik chodzi bardzo dobrze, mechanicznie wygląda na ok. Zawias mega niski, chlapacz od asfaltu jest kilka cm
2. Szyber metalowy bez rdzy!!
3. fotele skóra w niezłym stanie, najelepsze jakie widziałem oryginalne
4. wydech rzeczywiście wygladał na dobrze zrobiony
Teraz wady:
1. Rdza: tylne nadokola - mocna ruda, koło wlewu zbiornika paliwa, drzwi od spodu
2. Generalnie widać, że miał co najmniej stłuczki, bo zderzaki oba źle popasowane, maska, kalapa tył też źle spasowane. Kalapa tył się ruszała podczas jazdy
3. Rdza na drzwiach od spodu
4. środek: wprawdzie fotele spoko, al np w boczkach wyrwane maskownice + ktoś coś przykręcał do panelu, panel połamany
5. luterko elektryczne nie działa z lewej strony
6. Szyba lewa el: też nie do końca działa (siliczek tak ale się zacina)
7. Brak tylnej półki + suboofer (to akurat nie problem pierwsza rzecz do wrzucenia na śmietnik)
Tutaj teraz takie mieszane uczucia;
- podobo jet super szybki, szybszy niż cupry etc... koleś powiedział, że lancera 280 konnego nie by +- dogania (co mi się nie wydaje możliwe)
-miałem EE9 serie i subiektywnie znacznie lepiej jeździła, a miała jedynie stożek (tu mogę się mylić)
Generalnie podsumowując: straciłem czas

i kase na przejazd. Ale w sumie jestem zadowolony bo inaczej bym teraz siedział i myślał, czy może jednak ten CRX jest ok.
Wg mnie jest warty 7000 - max 8000 zł, bo nad karoserią będzie sporo roboty + zawias też pewnie wypadałoby cywilny zrobić i naprawić te wszystkie pierdoły.
To mój SUBIEKTYWNY opis