Paweł - dzięki. Widze tam dużo planów i szkoda, że fotki poznikały.
Ale jutro pewnie będe dzwonił, bo inaczej się nie da. Pogadam i decyzje trzeba będzie jakąś podjąć.
Czakejro - nie chcę sprawiać kłopotu na razie. Jak coś to się do ciebie odezwę, bo na razie miotam się między kilkoma autkami.
Wychodzi mi, że powinienem kupić sobie 3-osobową del solkę z silnikiem 2,2 czy coś takiego

Nie można mieć wszystkiego a muszę dobrze przemyśleć zakup, żebym za rok nie szukał czegoś nowego (bo tak do tej pory było).
Miałem już: Opla Astrę 1,6 hatchbacka (za czasów liceum = jeden dzwon na trzeciego, raz w rowie po sylwestrze i parę innych przygód początkującego kierowcy), VW Polo (od dziadka dostałem), Fiata 126P (33 km!!!), Fiat Punto 2 (wlozylem z 10K w mody a potem sprzedalem z cizekim sercem i wnioskiem, ze nie ma co modzic jak baza jest do dupy), Hondę Del Sol VTi DOHC (kupiona w Katowicach i gdyby nie narodziny synka 2,5 roku temu to bym nią nadal jeżdził), VW Golfa 3 (tief, breit und schwarz = german style), Fiata Cinquecento (przez dwa tygodnie terroryzowałem osiedle rano odpalając go na ssaniu), często jeżdże Mercem A-Klasa (auto żony, naprawde respekt mam do tego auta 1,7 Cdi wersja long avantgarde = pali 6,5 l ropy w mieści, wygodny, pakowny i wygląda nieźle).
Także do tej pory często zmieniałem auta i teraz w końcu chcę coś na dłużej.
Hondy kocham za ich silniki i stylistykę. Na wspomnienie solniczki mam takiego banana na gębie, że pewnie do niej w końcu wrócę.
Lewar16 ma ładny okaz i jutro się zdzwaniamy
