Strona 1 z 2

EE8

PostNapisane: 2010-07-04, 23:20
przez siwy85
Witam,
wie koś cokolwiek o tym ee8??
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C13825853
Interesuje mnie stan budy i silnika.
Z góry dzięki za info.

PostNapisane: 2010-07-04, 23:30
przez koniu
No od razu widać ze ładowany z przodu bo ma zderzak z przedlifta. Ale cena do przeżycia zwłaszcza że ma klimatyzacje i wspomaganie. Jeśli są one działające i w dobrym stanie ( nieuszkodzony panel nawiewu ) to cena wydaje się ok. Nawet jeśli reszta nie jest w najlepszej kondycji to myślę że auto do odratowania, jeśli ten dzwon nie był za duzy i buda prosta ;).

PostNapisane: 2010-07-04, 23:34
przez czakejro
trzeba tez patrzec na to ze samochod stoi w komisie i watpie by pochodził z ręki pasjonata czy nawet kogoś kto dba o samochód ponad-przeciętnie. Patrząc na cenę myślę że jeśli ktoś ma blisko to mogłby podjechać oblukać. Też w sumie troszkę mnie interesuje :) pozdro.

PostNapisane: 2010-07-05, 15:30
przez siwy85
Dzwoniłem w sprawie auta. Właściciel komisu powiedział,że rok temu miał robione reperaturki tylnych nadkoli i był malowany. Silnik ma przelatane 220tys.
Będę jechał w sobotę do Gdańska to może zajadę i obejrzę na żywo.
Rex ma tablice bydgoskie, może ktoś z Bydgoszczy zna to auto i mógłby coś więcej powiedzieć.

PostNapisane: 2010-07-05, 18:12
przez tigercrx
znam to auto i sprzedajacego chcesz cos wiecej wiedziec dzwon 785613238

PostNapisane: 2010-07-05, 19:01
przez badam
gdzie to ma tabliczke znamionowa ;/

PostNapisane: 2010-07-05, 19:43
przez tomas82
kiera od ED9

PostNapisane: 2010-07-06, 10:40
przez qba_21
ciekawe czy klima i te wspomaganie działają ;)

PostNapisane: 2010-07-10, 13:16
przez bigo
ten samochod to masakra ogladalem go jakis czas temu rocznik z vinu wyszedl 90 albo 89 juz nie pamietam dokladnie klima dziala wspomaganie tez ale na tym pozytywy sie koncza... Kierunki wystaja poza obrys tylne nadkola sa delikatnie zjedzone przebieg 254k wiec krecili samochod po ogledzinach z bliska wygladal tragicznie poprosilem pana z gieldy o odpalenie auta samochod przez prawie 10 minut pracowal na biegu jalowym trzymajac obroty na poziomie dwoch tysiecy obrotow gdy powiedzialem ze chce sie przejechac ten pan spojzal na mnie z lekkim szokiem i jednoczesnie podziwem w wzroku. na dziurawej polnej drodze wskazowki lataly jak oszalale od min do max na drodze samochod dostal po garach i odziwo wcale nie lecial jak rakieta przy 150km/h jakos zaczal puchnac postanowilem zahamowac gwaltownie nami szarpnelo w kierunku pobocza bylem w szoku ze ktos to mogl nazwac dobrym stanem gdy zawrocilismy do tego komisu od sprzedawcy uslyszalem zelazna linie obrony... (byl w szoku ze z samochodem jest cos nie tak) mowil ze on nie wie bo szef to i tamto ze nie jezdzil jak mu powiedzlaem ze nie sprzedadza tego samochodu za tyle to pytal sie ile dam... Na to jak powiedzialem ze to nie jest 92 rocznik byl "zszokowany" po wiecej info zapraszam na gg 2917517 naprawde zarejestrowalem sie na tym forum po to aby ustrzec ludzi przed tym czyms aa i samochod stoi na zimowkach

PostNapisane: 2010-07-10, 13:42
przez polkar
To tak dodam coś od siebie.
Szukacie 20 letniego auta w stanie igła, najlepiej bezwypadkowego za psie pieniadze.
Na zdrowy chłopski rozum zastanówcie się. komis sprzedaje auto, za cene poniżej rynkowej, to chyba wiadomo ze nie bedzie to ideał.
Stan igła EE8 to zaczynaja sie w okolicach 12k a za 8.900 do negocjacji to wiadomo ze auto nie bedzie w stanie idealnym.
Coraz więcej takich tematów, co jedzie ktos obejzec 20 letnie auto i okazuje sie że jest walone i cos go boli... Kutwa, takie usterki to sa w kilkuletnich autach już...

PostNapisane: 2010-07-10, 14:04
przez Mibars
Tu bardziej chodzi o to, że niby igła, cud malina, a tak naprawdę wychodzi na to, że "Samochód w pełni sprawny technicznie" oznacza, że ma 4 koła i jedzie. Takie szukanie idioty, którego uda się nabrać, zamiast napisać jak jest i oszczędzic sobie i innym nerwów

PostNapisane: 2010-07-10, 15:16
przez bigo
polkar aktualnie jezdze bmw e36 z 93roku i uwazam ze jest w dobrym stanie ale to ee8 to byla tragedia moj post ma na celu uwydatnienie nieuczciwosci sprzedajacego i faktyczny stan auta a mam 50km ale ktos moze miec 300 i moze sie zawiesc na "uczciwym" opisie sprzedawcy danego auta

PostNapisane: 2010-07-10, 15:22
przez Jerr
Różnie bywa - nie zawsze cena świadczy o stanie auta...
Ja dałem sporo więcej niż Polkar podał i wcale igły nie kupiłem - nie liczę kasy, którą już wpakowałem a sporo jeszcze zostało do zrobienia...
Skoro stan jest taki jak opisuje Bigo, to raczej szybko koleś tego nie sprzeda za ta kasę chyba, że trafi na frajera...

PostNapisane: 2010-07-10, 15:29
przez kubot87
to ze byl bity nawet nie trzeba jechac zeby zauwazyc ale to auto ma 20 lat wiec normalka za ta cene nie jest tak zle nawet jak opisujesz kolego tam wyzej.
bo wystarczy zalozyc zderzak od ee8 mozliwe ze to tylko [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] jezeli chodzi o obroty + hamowanie moga byc tarcze zdechle poza tym jak auto stoi w komisie juz troche to zapewne wieszkosc naszych aut po takim staniu tak samo by sie zachowywalo.

moim zdaniem jakby zeszli na 8,8-5 tys to i tak ma sie auto ktore po logicznym doprowadzeniu do normalnego stanu kosi wiekszosc sztrucli typu wlasnie e36. ;)
no i jeszce ma klime czy wspomaganie ;)

PostNapisane: 2010-07-10, 16:06
przez ppiotrek
Mibars napisał(a):Tu bardziej chodzi o to, że niby igła, cud malina, a tak naprawdę wychodzi na to, że "Samochód w pełni sprawny technicznie" oznacza, że ma 4 koła i jedzie. Takie szukanie idioty, którego uda się nabrać, zamiast napisać jak jest i oszczędzic sobie i innym nerwów

Przecież nikt nie napisze, że auto jest w stanie średnim bo nikt nawet nie przyjedzie go obejrzeć. Takie prawa rynku. Jedyne co to można po cenie sobie wydedukować ale i tak nie zawsze się to udaje ;)