Matyn napisał(a):Skar to chłopakowi młotek się wyślizgną z ręki i uderzył w "blachę" z tyłu na nadkolu i ona się dziwnie wygięła... oraz co ciekawe złamała.
Definitywnie blaszka lecz "twardosci" i "odpornosci" tej blachy pozostawiają wiele do życzenia.
Ostatnio odkrecalem sruby ktore sa na kielichach, oparlem sie kolanem o nadkole...
Tak sie wgniotło, ze prawie całe kolano mi weszło do tej dziury. W sumie nic mnie juz nie zdziwi...
Chodz 2 elementem zaskoczenia jest to iz idealnie sie wygięło w 2 strone (uzywajac tylko ręki) i wygląda jak by nigdy nic x0
te hondy to potrafia zaskakiwac :0