Strona 1 z 2
EE8 Jedlicze

Napisane:
2010-02-09, 15:51
przez Junior

Napisane:
2010-02-09, 16:09
przez Krzyh00
kiedys byl czerwony :]

Napisane:
2010-02-09, 16:13
przez Mibars
Patrzac po samych zdjeciach:
-Przód jest nieciekawy: Pas przedni był niegdyś czerwony, lampy, zderzak krzywo, jeśli tak wyglada strona wizualna, to jak bum zostało naprawione od strony technicznej?
-Półka bagażnika była naprawiana
-Dokładka zderzaka z Laguny, jakiś siatex i blizej nieokreślone halogeny (aby nie z renówki jakiejś)
-Oryginalne gumowe dywaniki Hondowskie
-Brak wojłoka pod maską
-Zagazowany
-Ma klimę, ale nie nabitą? Nie wiadomo, czy dlatego, bo coś jest dziurawe i gaz ucieka, czy też po prostu jeszcze nie nabijał
-Fotele w stanie średnim - Chyba naprawiane, ale nie idealne
-Czy mi się zdaje, czy "wewnętrzne błotniki" są pofałdowane w paru miejscach?
-Szyby oklejone folią i chyba usuniete ogrzewanie tylnej szyby
-Pod maska trochę burdel, brak niektórych zaczepów, zacisków...
-No i rdza
Podsumowując - Wszystko zależy w jakim stanie jest silnik i buda, bo za taką kasę moze się opłacać (tym bardziej, że jest wspomaganie, klima)
Własnie... Coś właściciel nie chcwali się stanem silnika...

Napisane:
2010-02-09, 16:26
przez Bonczek
Fajny tylko jajka do wymiany


Napisane:
2010-02-09, 16:29
przez h8r
8.5 koła, myślę, że do odratowania jak silnik w miarę chodzi...

Napisane:
2010-02-09, 16:52
przez gilu89
warto za uważyć w którym miejscu jest tabliczka znamionowa...


Napisane:
2010-02-09, 16:55
przez Mibars
gilu89 napisał(a):warto za uważyć w którym miejscu jest tabliczka znamionowa...
No mnie tez to zdziwiło

Może na czas malowania zdjąl i zalożył w "lepiej widocznym" miejscu? Trzeba by obejzeć i upewnić sie, czy przód pochodzi z tego samego rexa


Napisane:
2010-02-09, 17:06
przez wrobellos
Mibars napisał(a):e na czas malowania zdjąl i zalożył w "lepiej widocznym"
to ciekawe gdzie sa nr ramy ? za tabliczka ;p?

Napisane:
2010-02-09, 18:12
przez spurek

:D nie no, chyba nie wycinał ich z miejsca nikt

powinny być pomiędzy silnikiem wycieraczek a map-sensorem
Na moje te fotele są w stanie oryginalnym. W sumie jeżeli to auto nie jest jakoś mocno walone, silnik jest w przyzwoitym stanie i ruda nie zjadła do końca tej budy to kurcze jest to dobra cena

Napisane:
2010-02-09, 19:34
przez Mibars
Dowiedziałem się czegoś wiecej dla zainteresowanych:
-Chyba najgorsza sprawa: 0,8L/1000km, przy czym panewki, pierścienie, uszczelniacze były 3 lata temu wymieniane
-Bum było, ale prawdopodobnie z jakimś wyższym autem - przód był z ED9, właściciel zmienil go spowrotem na EE8, podłużnice całe
-Klima jest naprawiona, nie nabita, bo się rozszczelniła (pompa wspomagania zrobiłą dziure, bo dotykała do przewodu jakiegoś)
-Fotele były naprawiane
-Panel pęknięty
-Radyjko w cenie
Najgorsza sprawa ten silnik, bo on się ponownie kwalifikuje do remontu, przy czym jeśli mimo wymiany pierścieni nadal bierze olej, to pewnie cylindry zrobily się nieco owalne... Nie wiem jaki to byłby koszt, ale zdaje się, że gdyby policzyć koszt doprowadzenia auta do porządku (cena w końcu do negocjacji), to pewnie wyszłoby porównywalnie, albo i taniej, niz kupić już jeżdżacego, zadbanego. W końcu ma klimę, wspomaganie...

Napisane:
2010-02-09, 19:37
przez Junior
czyli ogólnie niewarto... dzięki wszystkim za info


Napisane:
2010-02-09, 19:58
przez sebas
Warto ale jakby utargował cene


Napisane:
2010-02-09, 20:11
przez Junior
ta do 5 tys i mieć kolejne 5 na remont i malowanie


Napisane:
2010-02-09, 21:58
przez Mibars
Junior napisał(a):zyli ogólnie niewarto... dzięki wszystkim za info
Wiesz, zawsze możesz spojżeć na to w ten sposób, że auto jest tańsze głównie przez silnik, który wypadałoby wyremontować, a jeśli ktoś planuje i tak założyć jakąś kuciznę, to po co rozbierać dobry silnik, jak można wykorzystać taką "okazję"
A, nie napisałem przebiegu, 220.000


Napisane:
2010-02-09, 22:05
przez atom1
dokladnie teraz nie pamietam:D ale moim zdaniem to tabliczka znamionowa jest dokladnie w miejscu numerow :]