Miałem go kupić 8 miesięcy temu.
Byłem,oglądałem,jechałem....
Pokrywa była zarzygana olejem,włączał się check i auto gasło podczas jazdy,silnik stukał.
Przejechaliśmy się kawałek,właściciel sam widział co dzieje się z jego samochodem,zawrócił,wróciliśmy,przeprosił mnie za fatygę i poszedł do domu...
Teraz wygląda lepiej.. lakier odświeżony,wygląda całkiem korzystnie.
Prawdopodobnie go zrobił,może teraz jest ok,nie wiem...
Zdaję tylko relację co działo się 8 miesięcy temu
Pozdro