Strona 1 z 3
Wycena przez rzeczoznawcę

Napisane:
2009-04-05, 12:08
przez Scott
Witam!!!
Potrzebuję orientacyjnych cen do następujących elementów:
- Zderzak tylny
- Mocowanie zderzaka tylnego
- Blenda
- Lewa lampa tył
- Pas tylny
- Plastiki tylne wewnątrz bagażnika
- Mocowanie tablicy rej
THX!!!!!!!

Napisane:
2009-04-05, 12:13
przez pusty24
aledrogo


Napisane:
2009-04-05, 12:14
przez chinczyk
ok 500

Napisane:
2009-04-05, 12:19
przez Scott
Ok a na ile moze to wycenic rzeczoznawca??

Napisane:
2009-04-05, 12:22
przez doman
Miałeś dzwonka? Widziałem cię wczoraj pod Carrefourem

Napisane:
2009-04-05, 12:27
przez Scott
Właściwie to żona jechała z moją małą za nia starsze małżeństwo astrą a jeszcze za nimi rozpędzony małolat w tico z oponami 155 i chłopak nie wychamowal walną w astrę a astra w rexa.....chce w poniedzaiłek pojechać zgłosic szkode i chodzi o to zebym wiedział co gadac jak bedzie mi samochod opisywał.....pod carrefourem to już było po całej akcji..

Napisane:
2009-04-05, 12:30
przez doman
Pokaż fotki jak to wygląda teraz

Napisane:
2009-04-05, 12:48
przez Scott

Napisane:
2009-04-05, 13:08
przez pirul
Podjedź do aso, podaj numery tych elementów - zrobią Ci listę z cenami i pieczątką aso, daj to rzeczoznawcy i niech na podstawie nowych części liczy, a nie używek bo Ci mniej wypłacą

Napisane:
2009-04-05, 13:25
przez Damian666
pirul chyba teraz zartujesz?? policza na zamiennikach jak sa. poza tym auto stare to odchodzi amortyzacja


Napisane:
2009-04-05, 13:35
przez pirul
policzą za mało to się odwoła, zamienniki to nie wiem czy gdzieś znajdzie, wiadomo, że amortyzacja będzie itd ale jak poda, że za wszystkie rzeczy 500pln to mu dadzą tyle albo i mniej, a jak pokaże wyciąg z cenami to od nowych policzą amortyzację i z tysiaka może wyrwie bo jeszcze lakierowanie, roboczogodziny, to wszystko wchodzi w wycenę, prawda? piszę w ten sposób bo w prawie wszystkich znanych mi przypadkach ludzie tak robili.

Napisane:
2009-04-05, 14:56
przez Damian666
roznie to bywa

nie bede sie spieral ale niektore z tych elementow sa do naprawy a nie do wymiany... zderzak jak nie popekany to uchwyty dadza do klejenia i juz smieszna kwota wychodzi. pozyjemy zobaczymy. wszystko zalezy ile bedzie dla nich warte auto i jaka to ubezpieczalnia

Napisane:
2009-04-05, 15:10
przez M!R@S
jedz do aso i podaj ceny tak jak gada pirul nieważne czy to stare czy nowe auto... masz szkode i tyle.

Napisane:
2009-04-05, 15:15
przez giscrx
to niech poprawi jeszcze zderzak, tak aby był już do wymiany

Napisane:
2009-04-05, 15:41
przez Damian666
powiem tyle... jakby bylo to takie proste to moja firma nie istnialaby bo nie walczylibysmy z ubezpieczalniami
