wiecie u nas w Siedlcach cokolwiek zarejestrowac to duza sztuka

trzeba miec wszsytkiego oryginaly najlepiej a juz nie daj Bóg jak kobieta w okienku zoabczy nie po naszemu literki to warjuje i sceny robi

trzeba pozniej siedziec tam pol dnia czekac na kierownikow wyjasniac i wogole. No ale coz jak baby prauja w komunikacji to co zrobisz.
Slyszalem co do sprowadzanych samochodow z wloch ze czasami zdarzaja sie klony. Mianowicie ze zglasza sie zagubienie papierow od auta, wydaja ci drugie. kradnie sie podobna fure klepie nr z tego niby zagubionego dowodu i auto sie sprzedaje. 2 auta identyczny dowod

a pozniej furke odbieraja. podobna afera jak w latach 90 z polonezem
Jakbym sciagnal dlugi to na furaj by bylo trzeba by wtedy tylko na transport nazbierac jakby sie oplacalo rzecz jasna. Chociaz w garazu rodzinnym jeden projekt stoi i trza go skonczyc a nie dowozic jeszcze
