Strona 1 z 2

Sprowadzac czy kupowac w kraju?

PostNapisane: 2007-08-22, 14:07
przez Zwiastun
Za bardzo nie wiedzialem gdzie umiescic ten temat. ( takze jezeli wybralem zle miejsce to z gory przepraszam). Wiec mam pytanie... lepiej jest srowadzic Crx'a II gen. czy kupic w kraju sprowadzonego? Chodzi mi oczywiscie o to ze chcialbym zaoszczedzic troche pieniedzy... do wydania mam ok 7 tys. czekam na jakies podpowiedzi. Pozdrawiam

PostNapisane: 2007-08-22, 14:26
przez FI$Z
Napisz skąd jesteś bo w poniedziałek prawdopodobnie mój stary będzie jechał do niemiec po samochód dla siebie więc jak będzie po drodze to możemy Cię zabrać :)

P.S
a trzymając się tematu....

To lepiej pojechać i kupić samemu w niemczech bo w Polsce jest dużo handlarzy którzy często są mało uczciwi , mój CRX przyjechał aż z pod francuskiej granicy. Na nadkolach lekka rdza ale silnik w idealnym stanie. No i samochód miał 1 właściciela od nowości (ja jestem drugim)

PostNapisane: 2007-08-22, 14:59
przez marcin_crx
Witam. Autka z Niemiec są mniej wystukane niż te u nas w kraju,a co do reszty... to wszystko zależy od użytkowania...

forum/viewtopic.php?t=18254

tak dla przykładu - sztuka z Niemiec :)

PostNapisane: 2007-08-22, 15:09
przez Zwiastun
ladna lecz gustuje w czarnych:P

PostNapisane: 2007-08-22, 16:37
przez marcin_crx
więc takie rzeczy to tylko w erze... powodzenia...

PostNapisane: 2007-08-22, 20:09
przez nitrox89
Od gebelsa za 1,5 patyka. Chyba że byś miał taką sztuke na oku jak pokazał marcincrx, to sie opłaca dać 8 koła.

PostNapisane: 2007-08-22, 20:15
przez piotrwicha
[quote="Zwiastun"]ladna lecz gustuje w czarnych[/quotkolor to sobie mozna majtek wybrac a nie samochodu :)

PostNapisane: 2007-08-22, 20:53
przez marcin_crx
nitrox89 napisał(a):Od gebelsa za 1,5 patyka. Chyba że byś miał taką sztuke na oku jak pokazał marcincrx, to sie opłaca dać 8 koła.


i wciąż na sprzedaż :D

PostNapisane: 2007-08-22, 21:12
przez tommywie
piotrwicha napisał(a):
Zwiastun napisał(a):ladna lecz gustuje w czarnych[/quotkolor to sobie mozna majtek wybrac a nie samochodu



niby dlaczego? tak samo jak mozesz wybrac marke, model, rocznik (w uzywanych), tak samo mozesz wybrac i kolor... Ja tez sie rozgladam za czarnym

PostNapisane: 2007-08-22, 21:27
przez piotrwicha
tommywie napisał(a): Ja tez sie rozgladam za czarnym

kolor samochodu można wybierać sobie w samochodzie co ma kilka lat
a nie w crx co ma 17 lat tu się szuka zdrowego egzemplarza a o to jest bardzo cieżko

PostNapisane: 2007-08-22, 23:04
przez NAZGUL

PostNapisane: 2007-08-22, 23:17
przez marcin_crx
piotrwicha napisał(a):
tommywie napisał(a): Ja tez sie rozgladam za czarnym

kolor samochodu można wybierać sobie w samochodzie co ma kilka lat
a nie w crx co ma 17 lat tu się szuka zdrowego egzemplarza a o to jest bardzo cieżko


brawo :poklony: :poklony: :poklony: polac mu. Wszyscy chcą czarnę, a tutaj kolego jak zaczniesz się rozglądac to zobaczysz, że zanim kupic zdrowego REXa to zleci Ci około 0,5 roku. W CRXie patrzy się na stan, bo te auta mają w cholere lat, a z wyborem koloru to faktycznie przejdz się do salonu i kup sobie Civica TYPE R :D

PostNapisane: 2007-08-23, 00:46
przez Stosik
Ja jak jechałem do Niemczech po mojego pierwszego CRX'a to szukałem albo czarnego albo czerwonego. Mowie innego nie chce najlepiej czarny.... i przyjechałem szarym ED9 :) Z biegiem czasu i tak marzenie sie spełniło bo mam czarne EE8;) Ale tak jak koledzy piszą to są samochody w których patrzy sie na stan nie kolor:) pozdro

PostNapisane: 2007-08-23, 07:07
przez Vein
.. a kolor później można zawsze zmienić.. Ja za 2 miesiące też bede szukał rexa dla siebie, i tak jak kiedyś chciałem czarnego albo czerwonego, to teraz może byc i różowy. Byle w dobrym stanie. Nieoszukujmy sie te auta w najlepszym wypadku mają 15 lat, a w najgorszym 19. Jak jest okazja kupić w dobrym stanie rexa to bierz w obojętnie jakim kolorze, a nie uprzesz sie na czarnego i Ci później złamie sie samohód w pół.

p.s Szkoda Marcin, że nie sprzedajesz go pod koniec października, bo sam bym sie skusił ;)

PostNapisane: 2007-08-23, 12:44
przez marcin_crx
czerwona sztuka dziś została sprzedana z samego rana ;) a co do zmian koloru... nie polecam, bo zapytajcie się sami siebie czy chcielibyście kupic autko w innym kolorze niż seryjny ? Poza tym jest w cholere srania z malowaniem cześci blacharskich wewnątrz oraz w komorze silnika. Generalnie żeby zrobic to dobrze trzeba rozebrac auto do gołej ramy...