Strona 1 z 1
Padł mi Sub

Napisane:
2004-11-09, 11:31
przez szakal001
Witeczka
Dziś kiedy załączyłem audio, nagle przestał grac subwoofer, który poprzedniego dnia jeszcze "gadał". Był to głośnik dwucewkowy Sinus Live 2x100 RMS, 2X4ohm.
Kiedy wyjołem go z obudowy śmierdziało jakby, ktoś go spawał. Chodził na wzmaku JBL GTO 4000.
Teraz nasówa mi sie kilka pytań do Was
- czy sub padł z przemęczenia (dostawał po tyłku ale nigdy do tego stopnia aby wydobywały się z niego niechciane dźwięki) ?
- wykończyła go wilgoć (znajdował sie w nienajlepszej obudowie zwanej tubą i auto stało zawsze na zewnątrz) ?
- co innego mogło go wykończyć ?
- czy jest możliwość naprawy, bo głośnik grał naprawde fajnie pomimo kiepskiej obudowy ?
- czy też lepiej dać sobie z nim spokuj i szukać innego głośnika ?
Pozdrawiam
szakal001

Napisane:
2004-11-09, 12:43
przez kubus_akustyk
Witam
- czy padl z przemeczenia? Glosniki nistonowe nie pala sie tylko rozrywaja sie im membrany badz zawieszenia, jednak czasami przy bardzo duzej amplitudzie membrany potrafi ona wyjac cewke z magnesu i postawic glosnik krzywo jednak jest to prawie nie mozliwe aby napiece na tej cewce rzedu 1 volta potrafilo przepalic ja. nie napisales czy w subie byla zwrotnica bo jak tak to raczej ona padla i stad zapach.
- wilgosc? ma znaczacy wplyw na sprawnosc membrany, jednak uszkodzenia jakie moga powstac przez wilgosc to podarcie sie glosnika i resorow, wilgosc mogla zalatwic zwrotnice
- moze zrobil sie zimny lut przez cisnienie jakie glosnik wytwarzal, moze to ta niewiadoma zwrotnica (elektronika)
- polak potrafi, regeneruje sie membrany, nawija sie cewki, skleja obudowy
- kwestia kasy i oplacalnosci, mozliwosci = cena
pytaj na priv badz gg

Napisane:
2004-11-09, 18:55
przez szakal001
Siema kubus
Sub nie posiadał żadnych zwrotek ani filtrów. Cięty był filtrem LP ze wzmaka przy 80 Hz.

Napisane:
2005-03-14, 18:59
przez Neo
moze poprostu za mocno dawałes i upaliła sie cewka


Napisane:
2005-06-25, 18:02
przez Passat_EQ
Na moje oko mogło to być wzbudzenie wzmacniacza. Ewentualnie dziwny sygnał został podany na głośnik z radia.
Samo uszkopdzenie głosnika było jak widać termiczne stąd wnioskuje ze wywołał to wzmacniacz bezpośrednio bądz radio za pośrednictwem wzmaka.
Sprawdz wzmaka czy czasem nie jest w jakimś sęsie uszkodzony , czy nie jest coś zle podpięte, czy nic sie nie wypięło. Spróbuj inny głosnik czy zagra.


Napisane:
2005-06-25, 18:16
przez driver_1
A może poprostu wzmak za mocny. Gto 4000 po zmostkowaniu daje 2x158W a cewki w subie miałeś 2x100W


Napisane:
2005-06-25, 18:23
przez Passat_EQ
ooo to dochodzi jeszcze inna kwestia.
Jeśli miał kolega podpięte po jednym mostku na cewke to jest lepszy niz mi sie wydawało.
Bo z tego co wiem to takie podpięcie wymaga minimum wiedzy i np. narzedzi w postaci oscyloskopu.

Napisane:
2005-06-25, 23:20
przez Kaspol
a ja ta sprawe postaram sie wyjasnic.testuje czasem w sklepie u kumpla subwoofery i ostatnio zalozylem konkretny glosniczek 600w RMS!!!!i wyobrazcie sobie ze po graniu 30min. tzn. zdazylem tylko po miescie przejechac i sie po prostu spalil.czasem po prostu jest cewka felernie nawinieta i sie przepala.jak juz glosnik pogra porzadnie przez tydzien i sie nie spali to bedzie juz ok. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Napisane:
2005-06-26, 01:13
przez Passat_EQ
Tutaj mogłeś poprostu przesadzić na nowym głosniku.
Subwoofer musi sie rozegrać pare godzin. Chodzi o rozpracowanie resorów głosnika.
To tak jakbyć cerke po wymianie pierścieni i panewek i robieniu głowicy odrazu kręcił na 7koła

Trudno sie nie skusić ale taki silniczek cierpi. Czasem sie przegrzeje i padnie
