Strona 1 z 3

Piszczenie SUB'a :/

PostNapisane: 2005-06-13, 10:01
przez rolek
Panowie zamontowałem skrzynkę bassową w autku i pojawił się pewien problem :?
Na wstępie napiszę że subik jest MacAudio, wzmacniacz Kenwood, zestaw kabli Lanzar Audio (całkiem dobrej jakości) więc sprzęt jest całkiem konkretny, a teraz do rzeczy. W momencie kiedy audio jest załączone, samochód "chodzi", a muzyka jest cicho włączona to w subie słychać piszczenie, które że tak powiem zbiera wszystko z auta, włączanie wycieraczek, kierunków, świateł no i najbardziej denerwujące- podwyższanie wysokości piszczenia podczas kręcenia wyżej obrotów, im wyżej kręcę auto tym sub bardziej piszczy bass.

Czy jest ktoś w stanie mi pomóc co to może być? Może za słabo "zmasowane" audio? Wykluczam "+" bo jest pociagnięty od aku bezpośrednio myślę że wystarczającym kablem 3mm. Może tak samo pociągnąć "-" bezbośrednio z aku?
Nie jest to nadzwyczaj uciażliwe ale denerwuje mnie że coś jest nie tak.
Prosze o rady.

PostNapisane: 2005-06-13, 11:23
przez Dedmike
witka...

musisz kupić sobie kostkę przeciwzakłóceniową...koszt niewielki...zapinasz i brak jakichkolwiek piszczeń i szumów... wstandarcie powinnien być w radyjku tyle, że widocznie jest walnięty...

pozdrawiam

Dedmike

CRX Rulessss

PostNapisane: 2005-06-13, 11:43
przez driver_1
Co do piszczenia przy zwiększaniu obrotów to pewnie przez to że puściłeś kabel zasilający wzmacniacz tą samą drogą co kable sygnałowe z radyjka. Ja mam puszczony kabel zasilający przy jednym progu a sygnałowe przy drugim i ten problem znikł. Co do piszenia przy załączaniu świateł i i tylniej wycieraczki to równierz przez to samo to znaczy kable sygnałowe biegną za blisko innych przewodów i powodują zakłucenia :)

PostNapisane: 2005-06-13, 11:49
przez rolek
No i o taką odpowiedź mi chodziło. Owszem tak jest puszczone (razem), więc dzisiaj zmiana, zobaczymy co wyjdzie. Po południu napiszę.

A co do filtra to zgadza się tez były takie insynuacje ale okazało się że to jest wina już poza radiem czyli nie radio powodowało te piski (filtr nic by nie dał).

PostNapisane: 2005-06-13, 11:58
przez Davids
driver_1 dobrze mói to an 100% to :!: a jak nie to masz u mnie piwo :P

PostNapisane: 2005-06-25, 18:06
przez Passat_EQ
Jednoznacznie trzeba powiedzieć tez ze przewód 3mm nie jest wystarczający. Do podłączenia jakiegokolwiek wzmacniacza z bezp. 20A trzeba przewód przynajmniej 8mm. Zakłądam ze to CRX wiec długość to ok 4m

PostNapisane: 2005-06-27, 15:47
przez kubus_akustyk
Po pierwsze to tak jak mowi passat, przewod zasialajacy minimum 8mm plus kondensator mocy dla stabilizacji napiecia zasilajacego wzmacniacz
Po drugie to wystarczy wysterowac poziom sygnalu wejsciowego na wzmacniacz powyzej 1,5 volta a pokryje wszystkie brudy z instalacji elektrycznej
Moja osobista sugestia: wzmacniacze umieszczac jak najblizej zrodla zasilania np pod maska silnika, duuuuzo lepszy efekt jest prowadzac dlugie przewody dlosnikowe niz pradowe :)
Stestujcie

PostNapisane: 2005-06-28, 19:17
przez _TrotyL_
no ale tu nasuwa sie klopot z ciepłem - pod maską za gorąco, mozna jeszcze pod nogami gdzes pod deską rozdzielczą ale w crx tam za duzo miejsca nie ma...

PostNapisane: 2005-06-29, 12:15
przez Passat_EQ
kubus_akustyk napisał(a):Po pierwsze to tak jak mowi passat, przewod zasialajacy minimum 8mm plus kondensator mocy dla stabilizacji napiecia zasilajacego wzmacniacz
Po drugie to wystarczy wysterowac poziom sygnalu wejsciowego na wzmacniacz powyzej 1,5 volta a pokryje wszystkie brudy z instalacji elektrycznej
Moja osobista sugestia: wzmacniacze umieszczac jak najblizej zrodla zasilania np pod maska silnika, duuuuzo lepszy efekt jest prowadzac dlugie przewody dlosnikowe niz pradowe :)
Stestujcie

Toś teraz "dał czadu" z tym wzmakiem pod machą.
Absolutny absurd (czyli AA). Bezwzględnie przestrzegam przed taką instalacją !!
Efekty odsłuchowe jakie udało Ci sie zaobserwować musiały być jedynie efektem błędnej instalacji w poprzednim połozeniu wzmacniacza.
Kondensator wcale nie jest potrzebny. Akumulator spokojnie daje rade łagodzić wszelkie "brudy" a pozostałości łagodzą układy LC we wzmacniaczu jak i w radiu.
Istnieje muuultum instalacji które mimo łącznej mocy zblizającej sie do 400w obywają sie bez kondensatora.
Duzo bardziej opłacalnym jest 50% ceny kondzia przeznaczyc na przewody a drugą połowe na kupno lepszego wzmaka.

PostNapisane: 2005-08-04, 10:29
przez rolek
Uuuuu dawno mnie tu nie było... Ale problem powrócił ze 100krotna siłą, tragedia!!! Wzmak 2 x mocniejszy pod skrzynie i jak się go włączy to auto aż się trzęsie, tak buczy.
I teraz nie wiem co zrobić. Moze rzeczywiście wzmaka wrzucić do auta i poprowadzic z budy kable do samej skrzyni?

PostNapisane: 2005-08-04, 13:37
przez kubus_akustyk
Ja tu juz sie nie bede wypowiadal, bo po takich slowach jakie napisal passat to nie chce mi sie rozmawiac z ludzmi co wepchneli glosnik to skrzynki i przy tym zjedli wszystkie rozumy
( swoja droga ciekawe czy wiece co to : Qts, Qms, SPL, Vas, Fs, Re, Le, mam wymieniac dalej? Nie omieszkam wspomniec o prawie OHMA!!!, 9 lat pracy na estradzie i nie tylko, moce liczone w koncowkach 2000 Watt, 32 amperki na rozruch, 35000 Watt na strone i 10 kilo w monitorach, powiecie : chwali sie, a ja odpowiem : a co nie mozna )
Powiem tylko tyle, jak chcesz ROLEK pomocy to mozemy na priv sobie pogadac, a moze cos pozytywnego z tego wyjdzie
Ok'i, koniec tego bo mnie sie znow zagotowalo :?

PostNapisane: 2005-08-04, 14:33
przez tomck
kubus_akustyk, zgadzam sie z toba w 100% co ma akumaltor do czystosci sygmalu to nie bardzo wiem mozesz to Passat_EQ, jakos bardziej wytlumaczyc

PostNapisane: 2005-08-07, 09:26
przez Passat_EQ
Kubusiu akustyku kochany :)
Jak juz mnie do tablicy przywołałeś to tez sie pochwale.
Wicemistrz Polski Car Audio w konkurencji dBDrga.
Pierwsze miejsce Tuningomania i w tym roku drugie.
Maxymalne SPL w moim CRX to 142.8dB.
Wszystko na jednym głośniczku 1500 "watt" (jak to piszesz :) ) i wzmacniaczyku 1000rms.
O Car Audio juz mnie wiele nie nauczysz, a ja Ci mówie ze Twoje napewno spore podparcie estradą nijak sie ma do samochodu. Piszczenie w subwooferze moze być spowodowane tzw. Pętlą masy. Ja opcjuje ze owinięcie (zaekranowanie) przewodów prądowych samoprzylepną folią aluminiową zlikwiduje problem - tak jak u mnie.

Tych pare skrócików, które zapisałeś to parametry Thiele-Small, m.in. częstotliwość rezonansowa układu drgającego (Fs), Objętość ekwiwalentna(Vas) Qts - dobroć całkowita... i takie tam popierdółki coby nastraszyć laika :)

Tomck:
Gdzie napisałem ze brudy sygnału??
Mówiłem o brudach z alternatora i innych powstałych na skutek niejednostajnego pobierania prądu z baterii. Takie zakłucenia w pewnym stopniu filtruje Aku i stąd wnioskuje ze wydatek 200zł na kondensator zaproponowany przez Kubusia akustyka jest nieadekwatny do zapotrzebowania na rozsądne myślenie pomiędzy : Koszta - efekt.

PostNapisane: 2005-08-07, 13:59
przez kubus_akustyk
Widzisz kolego "drogi" passacie, monsumie itd ;)
Wrescie Padlo kilka rozsadnych slow w zwiazku z problemem kolegi rolka a mianowicie "Petla masy"
Po zadaniu kilku pytan i po przeczytaniu kilku odpowiedzi koledze rolkowi na pw, wyszlo ze:
przewodzik plusowy jest ciagniety od akuska, poprawnie. Natomiast mase kolega pobiera z masy tylnych swiatelek ?! i mamy gotowa petle, radio mase ma gdzie indziej, wzmak ma mase gdzie indziej i powstaje roznica potencjalkow. Zaproponowalem wspolna mase dla wszystkich urzadzien audio w jego autku
Co do "brudow sygnalu" to niestety tak bywa w polaczeniach niesymetrycznych gdzie prad plynie miedzy goracym przewodem a ekranem :( ( moze jakis di-box to zalatwi )
Co do skrocikow, to ciesze sie, ze znasz takie nazwisko jak Thiele i skroty opisujace sprawnosc elektryczna i mechaniczna glosnika, mierzone w wolnym polu.
No i wracajac do "mojego" pomyslu umieszczenia koncowki mocy pod maska, hehehe, ja mialem raczej na mysli skrocenie drogi dla pradu zasilajacego a wydluzenie pradu sygnalow z racji ze sa duuuzo nizsze :)
Na koniec gratuluje mistrza i wicemistrza, bylem w tym roku na Malcie w Poznaniu i widzialem Twoje autko, jedak nie bylo Cie przy nim, szkoda :( Wiec gratuluje wirtualnie i do zobaczenia.
p.s.
Nie badzmy jak prad, nie idzmy po najmniejszej lini oporu w ocenie innych

PostNapisane: 2005-08-07, 14:16
przez Passat_EQ
Nie ide po manmniejszej lini oporu :P
Przeciez łądnie sie zwracam do Ciebie. Tak jest chyba sympatyczniej.

Czyli problem z grubsza rozwiązany. Choć dodatkowe ekranowanie naprawde nie zaszkodzi. I przewodom prądowym i sygnałowym.

Poza znajomością skrócików na domiar złego opanowałem jeszcze sztuke naprawy i tuningowania głosników - ze sie pochwale ;)
Wzmacniaczy tez ale to to wiele osób robi. : 8)